Samochód wzbudził zainteresowanie pograniczników, gdyż znajdował się w nietypowym miejscu. Był otwarty. W jego pobliżu znajdowało się palenisko, a w nim pozostałości wcześniej spalonych elementów samochodowych.
Sprawdzenia w systemach informatycznych nic im nie powiedziały. Dopiero telefon do służby dyżurnej KMP w Elblągu wszystko wyjaśnił. Samochód ten dzień wcześniej został skradziony, o czym jego właściciel, mieszkaniec gminy Milejewo poinformował policję.
Funkcjonariusze SG podejrzewają, że kradzież tego auta nie była dziełem przypadku, gdyż miało ono zostać rozebrane na części, a jego pozostałości w tym miejscu spalone.
Na miejsce zdarzenia przybyli policjanci z właścicielem pojazdu, którzy przejęli dalsze czynności procesowe.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter