Obiecywał ulotki, brał zaliczkę i znikał

11
31.05.2012
Obiecywał ulotki, brał zaliczkę i znikał
28-letni mężczyzna oferował drobnym przedsiębiorcom wykonanie po bardzo atrakcyjnej cenie wizytówek, ulotek czy plakatów reklamujących ich firmy. Prosił o zaliczkę i ... to koniec współpracy. W ten sposób oszukał kilkanaście osób. Wczoraj (30 maja) zatrzymali go policjanci.
Braniewscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej ustalili, że na terenie powiatu braniewskiego może działać mężczyzna zajmujący się oszustwami. Funkcjonariusze dotarli do kilku pokrzywdzonych, którzy potwierdzili, że faktycznie zostali oszukani. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna osobiście kontaktował się z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą i proponował im wykonanie materiałów promocyjnych oraz ich kolportaż po bardzo atrakcyjnych cenach. W jego ofercie były wizytówki, ulotki i plakaty reklamujące prowadzenie działalności gospodarczej. Warunkiem wykonania usługi była zaliczka w kwocie od 50 do 800 złotych. Pokrzywdzeni zawierali pisemne umowy i po zapłaceniu zaliczki czekali na wykonanie usługi. Kiedy upływały terminy zobowiązania pokrzywdzeni kontaktowali się z wykonawcą i żądali od niego zwrotu zapłaconej wcześniej zaliczki. Wtedy mężczyzna zobowiązywał się do zwrotu pieniędzy, jednak nie dotrzymywał słowa. Wczoraj (30 maja) 28-letni mieszkaniec Grudziądza został zatrzymany w policyjnym areszcie. Policjanci podejrzewają, że może on mieć na swoim koncie kilkanaście tego typu przestępstw. Za oszustwo Kodeks Karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.
   
KWP w Olsztynie

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Tym panem co na 12 lutego ma ulotki powinni sie zajac
roznosilem i nic nie zarobilem (2012.05.31)

info

0  
  0
To ty nie wiesz jak się postępuje z takimi ludżmi?
(2012.05.31)

info

0  
  0
Nie wie jak się postępuje, bo jedyne na co go stać, to nasmarowanie anonimowego komentarza, do niczego innego nie ma jaj. Na zasadzie "niech ktoś to zrobi".
(2012.06.01)

info

0  
  0
Otóż podpier. .. la sie takich nieuczciwych pracodawców gdzie trzeba
nie jestem anonimowy (2012.06.01)

info

0  
  0
firma z 12 lutego pana Adama I. ?
(2012.06.01)

info

0  
  0
Może "12 lutego" nie oszukuje zleceniodawców. .. ale oszukuje ulotkowiczów. ..
masakra (2012.06.01)

info

0  
  0
Pfff. .. każdy taki sam. patałachy chcą zarobić pieniądze za roznoszenie ulotek, pochodzą 2 godziny, resztę ulotek wyrzucają do kosza a później "zostałem oszukany i mi pracodawca nie zapłacił". Żenada.
Mwaaah (2012.06.02)

info

0  
  0
ja bym temu panu wpier. .. ił, no ale za miesiac bylbym pewnie w zbrodnia i kara, i wtedy wszyscy zyczyli by mi zgnicia w kryminale, itp itd, taki to chory kraj, dlatego juz mnie tu nie ma i sie bardzo ciesze
dgfs (2012.06.02)

info

0  
  0
my też się cieszymy, jednego mongoła mniej
(2012.06.03)

info

0  
  0
Zgłoście sprawę do PIP-y, Państwowej Inspekcji Pracy. Działają bardzo szybko. Pracodawca, który nie wypłacił mi ostatniej wypłaty tuż przed zawinięciem firmy, został "złapany" na południu Polski i po 2-3 (nie pamiętam dokładnie) tygodniach otrzymałem zarówno informację urzędową, a następnie przelew z zaległą wypłatą na konto. Nie ma się co bawić z gnojkami, po to są odpowiednie instytucje. Ci oszuści doskonale wiedzę, że 90% ludzi, szczególnie młodych nie odważy się pójść do Inspekcji Pracy ze zgłoszeniem - dajcie im powód, żeby się mylili.
PIP (2012.06.04)

info

0  
  0