Nieuczciwy znalazca

4
22.09.2008
O tym, że przywłaszczenie to też przestępstwo przekonał się 23 - letni mieszkaniec Braniewa, gdy do jego drzwi zapukali kryminalni. Policjanci poprosili go o zwrot znalezionego miesiąc wcześniej telefonu komórkowego.
Telefon zginął w 18 sierpnia tego roku w jednym ze sklepów odzieżowych przy ulicy Fromborskiej w Braniewie. Zajęta zakupami 18 - letnia właścicielka Samsunga pozostawiła go na ladzie. Gdy przypomniała sobie o nim, po telefonie nie było już śladu. Policjanci prowadzili poszukiwania aby ustalić sprawcę i odzyskać telefon. Równo miesiąc po wydarzeniu zapukali do drzwi 23 - letniego Artura B., mieszkańca Braniewa. To u niego znaleźli zaginionego Samsunga, który wrócił do właścicielki. Jak wyjaśniał policjantom 23 - latek, telefon znalazł w pobliżu banku przy ulicy Gdańskiej. Jednak zamiast odnieść go do jednostki policji zabrał go ze sobą. 18 września usłyszał zarzut przywłaszczenia, do którego przyznał się i poprosił o dobrowolne poddanie się karze. Za przywłaszczenie sobie cudzej rzeczy grozi kara do 3 lat więzienia.
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

hehe smiechu warte to wszystko, ,znalazl i nie zaniusl do policji az dziwne i 3 lata mu grozi hehe a politycy kradna miliony i siedza w domu jedzac znakomitego kurczaka, ,smieja sie z nas biedaków, ,
riwers (2008.09.22)

info

0  
  0
ignorantia iuris nocet:) mówię to do moje przedmówcy, niech się nauczy czytać tekst z zrozumieniem, jeżeli myśli że ten gościu z Baraniewa pójdzie siedzieć na 3 lata. dostanie na bank wyrok wyrok w zawieszeniu i to wszystko, o ile oczywiście sąd go w ogóle ukarze :)
` (2008.09.22)

info

0  
  0
znalezione nie kradzione tak jest czy jak:P
fa (2008.09.23)

info

0  
  0
Ja kiedyś znalazłam portfel w sklepie. Oddałam go sprzedawcy, bo to sklepik osiedlowy gdzie wszyscy się znają i pomyślałam, że portfel wróci do właścicielki, która dojrzy jego brak i zacznie go szukać. Kilka dni później te sam portfel widziałam w śmietniku w pobliżu sklepu. Nie ja przywłaszczyłam jego zawartośc to "uczciwa" sklepikarka. Sądzę, że gdyby na miejscu sklepikarki byliby policjanci to pewnie efekt byłby podobny. ( nie obrażając nikogo oczywiście). pozdrawiam
(2008.09.23)

info

0  
  0



Reklama X