11 listopada do oficera dyżurnego braniewskiej policji zgłosił się zaniepokojony ojciec. Mężczyzna oznajmił funkcjonariuszom, że skradziono rower należący do jego 13-letniego syna. Wartość strat zgłaszający wycenił na 1200 zł. Mężczyzna dodał, że bezskutecznie szukał z rodziną roweru jeżdżąc po mieście, postanowił więc zwrócić się o pomoc do policjantów. Sprawą zajęli się kryminalni.
Kilka dni po otrzymanym zgłoszeniu funkcjonariusze dotarli do nieletniego, który był odpowiedzialny za zdarzenie. Z ustaleń policjantów wynika, że 16-latek ukradł cudzy rower spod jednej z braniewskich szkół. Po przyjechaniu do domu postanowił go ukryć przed matką, a także przemalować, by nikt go nie rozpoznał. Swoją pomoc przy ukryciu roweru zaoferowali 16-latkowi jego dwaj znajomi. Nieletni zabrali mienie do siebie i rozkręcili na części.
Teraz żaden z chłopców nie uniknie już odpowiedzialności. Całość materiałów zostanie teraz przekazana do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie nieletnich.
st. sierż. Jolanta Sorkowicz, KPP w Braniewie
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter