Napisała maila, że dziecko nie żyje

10
13.06.2008
Policjanci dotarli do 52-letniej mieszkanki wojewódzkiego śląskiego, która podczas poszukiwań 12-letniej Dominiki Dziadek w kwietniu tego roku, wprowadziła w błąd policję. Kobieta przysłała na skrzynkę e-mailową KMP w Elblągu tragiczną informację o śmierci dziecka. Później tłumaczyła, że zajmuje się jasnowidztwem i chciała pomóc.
Przypominamy: od dnia 11 kwietnia policjanci, strażacy i żołnierze przeczesywali kompleksy leśne w poszukiwaniu Dominiki. Dziecko było widziane po raz ostatni 11 kwietnia około godziny 16 w okolicach miejscowości Jagodno pod Elblągiem. Dziewczynka szła w stronę miasta. Policjanci i strażacy z udziałem psów tropiących przeszukiwali pobliskie miejscowości. Przesłuchiwali rodzinę i znajomych. Na drodze znaleziono porzucony plecak dziewczyny. Dominika Dziadek, cała i zdrowa, została odnaleziona następnego dnia około godziny 18 u zbiegu ulic Bema/Grota Roweckiego w Elblągu przez funkcjonariusza elbląskiego oddziału Żandarmerii Wojskowej. Dziewczynka zwyczajnie szła ulicą. Wówczas została przekazana policjantom. Dziecko trafiło pod opiekę funkcjonariuszy, następnie lekarza i policyjnego psychologa. Rodzina została objęta opieką psychologiczną. Specjalista policyjny rozpoczął wówczas cykl spotkań, mających na celu znalezienie płaszczyzny porozumienia, miedzy dorastającą córką, a rodzicami oraz ustalał mechanizmy irracjonalnego zachowania dziecka. - Podczas poszukiwań 12-letniej Dominiki Dziadek, policjanci bazowali na informacjach z różnych źródeł, między innymi na takich, które trafiały do skrzynki e-mailowej komendy – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - 12 kwietnia o godzinie 17.51 odebrali wiadomość o następującej treści: „Dziewczynka została prawdopodobnie zgwałcona przez 3 mężczyzn i zabita, a jej ciała proszę szukać przy jeziorze. Jest przykryte gałęziami, a od głównej szosy nie jest zbyt daleko". - Policjanci ustalili skąd została przysłana informacja – kontynuuje Jakub Sawicki. - Okazało się, że było to województwo śląskie. Chwilę później funkcjonariusze wiedzieli kim jest nadawca. Okazało się, że jest to 52-letnia Lesława W. Kobieta swoją informacją spowodowała, skierowanie grup poszukiwawczych w rejony zalesionych zbiorników wodnych. Czynności te były zupełnie niepotrzebne. Policjanci ustalili, że 52-letnia kobieta parała się jasnowidztwem. Informacje, które przesłała wprowadziły w błąd policjantów. Lesława W. została przesłuchana. Kobieta twierdziła, że chciała jedynie pomóc. Funkcjonariusze bazują na faktach i sprawdzonych informacjach. Policjanci elbląscy skierowali wniosek o ukaranie kobiety do sądu grodzkiego. Art. 66. § 1. (88) Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 złotych.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Ciekawe po czym miała takie barwne wizje. Za dużo kiepskiej telewizji i wiadomości wieczornych ?
(2008.06.13)

info

0  
  0
Babcia naćpała się i miała widzenie. .. a tu, czepiają się nie wiedzieć czego. ..
(2008.06.13)

info

0  
  0
pfff to juz nawet zlosliwosc jest karana wiezieniem lub grzywna? taa najlepiej byc dobrym, milym, grzecznym i bezinteresownym. jeszcze czego. sorry, ale to sie nie oplaca
ssssss (2008.06.13)

info

0  
  0
chciała pomóc i napisała, że nie żyją? no, bardzo pomogła.
czarnowidz (2008.06.13)

info

0  
  0
sssss, opłaca sie czytać artykuły do końca i ze zrozumieniem, wtedy unikniesz tego fukania
o! (2008.06.13)

info

0  
  0
Zacytujmy informację ze strony KMP Elbląg z działu kontakt: "Zapewniamy całkowitą anonimowość. [. .. ] Nie wahaj się. .. napisz. .. ". I wszystko jasne. ..
(2008.06.13)

info

0  
  0
alez tragedia- glowa dom gory
(2008.06.13)

info

0  
  0
czytalam. chodzi mi o Art. 66.. .
ssssss (2008.06.14)

info

0  
  0
może i przeczytałaś, ale jak widać nie zrozumiałaś
o! (2008.06.14)

info

0  
  0
Do skazania jej jeszcze daleko. "Kto ze złośliwości lub swawoli. .. " - więc musieliby udowodnić, że robiła to z niskich pobudek. A ona mówiła, że chce pomóc, więc teoretycznie działała w dobrej wierze. Poza tym - para się jasnowidztwem - jeśli dobrze to pociągnie, to jej ograniczona poczytalność dojdzie, i wtedy w ogóle ma z głowy. Inna sprawa to wiara policji w takie maile - ciekawe, czy jakbym napisał, że dziewczynkę na księżyc wystrzelili, to KMP Elbląg by tam szukało? Powinni szybko tę kobietę ustalić i przycisnąć skąd ma takie informacje, wtedy miałoby to sens - a szukanie jej po paru tygodniach to pokazówka. ..
(2008.06.14)

info

0  
  0



Reklama X