„Na bani” już od rana

6
04.09.2007
Prawie 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał rowerzysta zatrzymany przez braniewskich policjantów. A nie było jeszcze południa...
Wczoraj (3 września) tuż przed godz. 12, 47-letni Czesław S. jechał rowerem drogą Gładysze - Wilczęta. Towarzyszył mu kolega, 45-letni Jarosław S., także cyklista. Gdy zatrzymał ich policyjny patrol, okazało się, że panowie mają odpowiednio 3,78 i 2,24 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Natomiast po północy braniewscy policjanci zatrzymali pijanego kierowcę samochodu. 42-letni Siergiej F. z Mamonowa, mając 1,58 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, próbował przejechać przez przejście graniczne swoim mercedesem. Wszyscy trzej panowie trafili do wytrzeźwienia do policyjnego aresztu.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A mówią że Gentelman nie pije przed południem.
Zdziwony (2007.09.04)

info

0  
  0
na suchacz jezdzi koles ktory pije wode i zaraz wsiada do samochodu i jezdzi, czerwone stare kombi opel kadet
(2007.09.04)

info

0  
  0
Jak oni chlali od tygodnia, to ta przejażdżka rowerami miała być dla nich "ekologiczną przerwą". A to, że jechali do Wilcząt po zaopatrzenie w gorzałę, to już inna sprawa. Jedn jest pewne - na pewno nie byli z UKŁADU !
nie należ. do Układu. (2007.09.05)

info

0  
  0
Rower jest pojazdem, który można PROWADZIĆ po piajnemu. ps. wielki mi rano, toż to było południe!
dynks (2007.09.05)

info

0  
  0
w samym braniewie i powiecie braniewskim walą wszyscy. taki duży, taki mały...:) w zależności od grupy społecznej i znajomości z ludźmi zmienia się tylko to, kto co pije.
gul gul gul (2007.09.05)

info

0  
  0
Powiem więcej - samochód jest tak skonstruowany, że dowolna ilość osób może za nim biec !
AborygenMiejscowy (2007.09.05)

info

0  
  0