Milion na pilne potrzeby?

3
20.01.2009
54-letni elblążanin chciał wyłudzić od jednego z banków kredyt w wysokości 1 mln 200 tys. zł. W tym celu posłużył się sfałszowanymi dokumentami. Sąd Okręgowy w Elblągu skazał go na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę.
Był 1 kwietnia 2008 r. Piotr W. potrzebował gotówki, poszedł więc do banku. Tam złożył sfałszowane dokumenty i poprosił o udzielenie kredytu w wysokości 1 mln 200 tys. zł. Jego podstęp został odkryty i sprawą zajął się prokurator. Za próbę wyłudzenia kredytu mężczyzna stanął przed sądem. Skład orzekający nie potraktował jego zabiegów finansowych jako żartu prima aprilisowego i wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 4 lata. Zasądzono również grzywnę w wysokości 8 000 zł. Mówi p.o. rzecznika Sądu Okręgowego w Elblągu Danuta Kachnowicz:
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A ja znam kilku chłopców, którzy próbowali wyłudzić kwoty od 500 do 3000 PLN. Wszyscy zostali skazani na kary wyższe niż pan Piotr. Zatem pytam się jak to właściwie jest- gdyby następny klient jakiegoś banku próbował wyłudzić np 10 milionów- jaką kare by otrzymał?
podglądacz elbląskiej temidy (2009.01.20)

info

0  
  0
wyrok jak za sikanie w bramie
(2009.01.20)

info

0  
  0
Za 10 milionów dostałby pochwałę.
(2009.01.20)

info

0  
  0