Kremy do twarzy, dezodoranty, pikantne kiełbaski a nawet elektryczny czajnik to wszystko podczas wczorajszych (24 marca) „zakupów” spakowali do wózka 28-letni Michał C. oraz 32-letnia Izabela C. Problem był w tym, że wózek, do którego spakowali skradziony towar nie był sklepowym tylko dziecięcym, z którym przyszli do sklepu. Co więcej, wśród skradzionego towaru znajdowała się… półroczna córka wspomnianego małżeństwa. Zaraz po przejściu linii kas zostali oni ujęci przez ochronę. Na miejsce wezwano także policyjny patrol. Jak się okazało skradziony towar przekroczył kwotę 300 złotych. O sytuacji poinformowano także babcię półrocznej dziewczynki, która przyszła na miejsce i zaopiekowała się dziewczynką. 28-latek oraz 32-latka zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Teraz odpowiedzą za kradzież. Oboje byli już wcześniej notowani przez policję. Za kradzież Kodeks Karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter