Mężczyzna był legitymowany wczoraj, 21 października, przy ulicy Mielczarskiego w Elblągu. Podczas legitymowania miał zawężone źrenice, bełkotał i mówił nieskładnie. Był pod wpływem środka, który znaleźli policjanci w jego naramiennej torbie. W woreczku foliowym był biały, krystaliczny proszek, który okazał się dopalaczem. Jego skład zostanie poddany szczegółowym badaniom laboratoryjnym. Podejrzany trafił na badania szpitalne, a później do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.