Dramat żony i czworga dzieci trwał od maja 2004 roku. 45-letni Andrzej R., najczęściej, gdy był pijany, wszczynał awantury, podczas których wyzywał domowników, groził, że ich zabije lub w najlepszym wypadku wyrzuci z domu.
- Bił żonę pięścią w głowę, dusił, szarpał i wyzywał - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Bił także dzieci.
16 grudnia Andrzej R. wszczął kolejną awanturę. Wymachując piłą spalinową groził żonie i dzieciom. Został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.
Grozi mu kara do pięciu lat więzienia. Póki co, Sąd Rejonowy w Braniewie zastosował wobec oprawcy trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter