Dotarli do podejrzanego po śladach na śniegu

3
26.03.2009
Dziś (26 marca) w nocy policjanci prewencji zatrzymali 37-letniego elblążanina pod zarzutem usiłowania włamania do samochodu. Ich podejrzenia wzbudziły ślady na śniegu, które odpowiadały śladom, które zostawiał mężczyzna.
Około godziny 2.30 w nocy do oficera dyżurnego zadzwoniła anonimowa osoba zgłaszając usiłowanie włamania do forda galaxy. Samochód był zaparkowany przy ulicy Jaśminowej. Sprawca wybił boczną szybę w tylnych drzwiach auta i próbował wejść do środka. Po krótkim przeszukaniu terenu funkcjonariusze zauważyli w pobliżu ulicy Robotniczej i Jaśminowej idącego mężczyznę. Został zatrzymany i wylegitymowany. - Podejrzenie policjantów zwróciły ślady butów na śniegu, które odpowiadały śladom, które zostawiał zatrzymany mężczyzna – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Po bliższym sprawdzeniu okazało się, że zatrzymany niemalże połowę życia spędził w więzieniu, między innymi właśnie za włamania do samochodów. Po badaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna miał blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Został przewieziony do policyjnego aresztu. - W kieszeni 37-latka policjanci znaleźli metalowy sekator, który mógł mu służyć w dokonaniu przestępstwa – dodaje Sawicki. - Na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej. Czynności w tej sprawie trwają. Jeżeli podejrzenia policjantów się potwierdzą, niewykluczone, że 37-letni Krzysztof K. będzie odpowiadał za usiłowanie włamania, działając w powrocie do przestępstwa. Wówczas górną granicę kary sąd może zwiększyć mężczyźnie o połowę, czyli nawet 15 lat pozbawienia wolności.
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Pies zawsze dojdzie po śladach.
Ulrich von Kepke (2009.03.26)

info

0  
  0
Normalnie jak W-11.
pan Janek (2009.03.26)

info

0  
  0
takiemu dziadowi to sznur do szyi i na dno kanału!!!bo jak pujdzie siedzieć to my podatnicy będziemy go karmić!!!czy to jest prawo!!????
(2009.03.27)

info

0  
  0