Na początku stycznia ofiary 29-letniego Dawida M. i 21-letniego Łukasza K. zdecydowały się mówić o tym, co dzieje się w czterech ścianach ich mieszkań. Pierwszy przypadek to sytuacja, w której 29-letni Dawid M. znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoim ojcem.
- Prowokował kłótnie, groził, że go zabije, jak również popychał, szarpał i wulgarnie się do niego odnosił – mówi sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Ojciec znosił upokorzenia jednak tylko do czasu. Zgłaszając sprawę na policji postanowił położyć kres poczynaniom syna.
Drugi przypadek dotyczy 21-letniego Łukasza K., który znęcał się nad swoją matką oraz ojczymem.
- Młody mężczyzna już raz był tymczasowo aresztowany na 3 miesiące za znęcanie się nad rodziną, teraz powrócił do przestępstwa i sąd ponownie zdecydował o jego aresztowaniu – wskazuje sierżant Nowacki. - Wcześniej wielokrotnie odgrażał się matce i ojczymowi mówiąc, że ich pobije.
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy w obu postępowaniach był na tyle mocny, że zdecydowano o zastosowaniu aresztu. Pozwoli to do końca przeprowadzić całe postępowanie przygotowawcze i przekazać materiały do prokuratury. Za znęcanie się Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Jeżeli czyn nosi znamiona szczególnego okrucieństwa górna granica kary wzrasta nawet do 10 lat.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter