Do aresztu za pobicie kierowcy

7
18.06.2007
Do aresztu trafili czterej pijani mężczyźni, którzy w ubiegłą środę (13 czerwca) zaatakowali kierowcę autobusu na parkingu przy stacji benzynowej przy krajowej „siódemce”. Kierowca wiózł grupę dzieci na wycieczkę szkolną.
Przypominamy, w środę (13 czerwca) około godz. 22 na stacji benzynowej przy „siódemce” (na wysokości Gronowa Górnego) zatrzymał się autobus wiozący wycieczkę szkolną. Na parkingu stała grupa pijanych i głośno zachowujących się mężczyzn, którzy koniecznie chcieli wejść do zaparkowanego autobusu. 50-letni kierowca oraz 30-letni wychowawca dzieci przeciwstawili się ich zamiarom, wówczas zostali wówczas pobici. Na miejsce wezwano patrol policji. Funkcjonariusze musieli użyć środków przymusu bezpośredniego oraz kajdanek wobec agresywnie zachowujących się napastników. 19-letni Arkadiusz D., 25-letni Dariusz W., 19-letni Krzysztof D., oraz 20-letni Andrzej D. zostali zatrzymani. Wszyscy byli pijani - mieli około 1,5 promila w wydychanym powietrzu każdy. Dodatkowo u Andrzeja D. policjanci znaleźli woreczek z zawartością białego proszku - prawdopodobnie amfetaminy. W piątek (15 czerwca) czterech zatrzymanych mężczyzn - decyzją Sądu Rejonowego w Elblągu - zostało tymczasowo aresztowanych. Grozi im kara do 5 lat więzienia.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

gratuluje pracownikom stacji ktorzy nic nie zrobili a powinni jako pracownicy dbac o porzadk i bezpieczenstow na ich obiekcie, stacja placi agencji ochroy czemu nie zostala on przez pracownikow wezwana tylko pracownicy zamkneli sie na stacji
(2007.06.18)

info

0  
  0
powinni zostac wezwani pracownicy stacji ajkjo swiadkowie, niech nie mowia ze nic nie wiedzilei skoro zamkneli sie na stacji
(2007.06.18)

info

0  
  0
ja już tam nie zatankuję. jak im spadną obroty to może zadbają lepiej o bezpieczeństwo na swoim terenie !!!
KIEROWCA (2007.06.18)

info

0  
  0
Jasne... A co ty myślisz, że pracownikom stacji płacom za to, że dostaną od kogoś w pysk ? Mieli prawo chronić siebie.
Wezcie_zacznijcie_myslec (2007.06.18)

info

0  
  0
Jest to teren stacji i za porządek i bezpieczeństwo odpowiada właściciel stacji i obsługa.Tak więc nic ich nie tłumaczy za to że nie zareagowali. Nikt im nie kazał się bić ale powiadomić Policję było ich zakichanym obowiązkiem. A po drugie stacja jest chroniona przez Agencję i wystarczyło przycisnąć jeden guziczek w pilocie alarmu antynapadowego a grupa interwencyjna w przeciągu kilku minut znalazła by się na miejscu. Antynapadówkę każdy pracownik stacji ma przy sobie, to jest podobne do pilota samochodowego. I tu jest słuszna uwaga..... Stacja niebezpieczna i nie warto tam ryzykować.
Jol (2007.06.18)

info

0  
  0
ja bede omijal tam stacje szerokiml lukiem skoro pracownicy yla na tym zeby wezwac ochrone.a ajkbym szedl zaplacic i by mnie napdnieto tam? to obowizaek dbac o pporzadek i bezpiecenstgwo stcji a gdyby oni zaczeli rozlewac pliwo i podpalili stacje to tez pracownicy by ucilekli, do domu wtedy? powinni pracownicy stcji tez miec postawione zarzuty
(2007.06.19)

info

0  
  0
Ja znam bardzo dobrze tych chłopaków i wiem że teraz na pewno żałują tego :(( no ale jak to mówią ,,mądry polak po szkodzie'' ze swojej strony mogę dodać tylko tyle że to naprawdę fajni i mądrzy kolesie ... nie mam pojęcia co im odbiło?? :/ mam nadzieje że pomimo wszystkiego nie dostaną aż tak wysokiego wyroku bo 5 lat to za dużo ... niektórzy kryminaliści za zabójstwo tyle nie dostają, no ale to wszystko dzięki znajomością. Oni pobili tego kierowce i maja cierpieć za to aż 5 długich lat?? A nasz kochany pan sędzia, który potracił i skutkiem tego zabił kobietę na przejściu dla pieszych ... dziwne ale on za to nawet prawa jazdy nie stracił!! Skandal ... no ale cóż taka jest nasza poje***a polityka w kraju.
(2007.06.19)

info

0  
  0