Dwaj 22-latkowie, chcąc zarobić trochę pieniędzy, wymyślili sobie, że oddadzą coś na złom. Będąc na ulicy Malborskiej, zauważyli na terenie jednej z posesji stalowe siodło od samochodu ciężarowego służące do przymocowania naczepy. Wartość mienia wynosiła 500 złotych.
- Mężczyźni na posesję weszli przez dziurę w płocie, załadowali siodło na wózek i udali się do punktu skupu złomu na terenie miasta – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Kiedy chcieli dokonać transakcji, zostali zatrzymani przez policjantów.
Policjanci przypominają, że za kradzież Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat więzienia.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter