W miniony piątkowy wieczór (19 sierpnia) do braniewskiej komendy Policji zgłosił się 56-latek. Mężczyzna zrelacjonował funkcjonariuszom, że idąc ulicą Elbląską, został zaczepiony przez nieznanych dwóch mężczyzn. Jeden z nich, pijany, zażądał wówczas od niego papierosa. 56-latek odmówił, po czym zaczął się oddalać, a po chwili poczuł mocne uderzenie w głowę i zemdlał. Kiedy pokrzywdzony się ocknął, zorientował się, że nie ma ani papierosów, ani dwóch telefonów komórkowych. Prosto z ulicy przyszedł o wszystkim powiadomić policjantów.
Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczyli ślady. Już następnego dnia policjanci ustalili i zatrzymali podejrzanego. Na tym jednak nie poprzestano. Mundurowi dotarli również do 33-letniego pasera i odzyskali skradzione telefony. Funkcjonariusze po zgromadzeniu materiału dowodowego wystąpili wspólnie z prokuratorem z wnioskiem o areszt wobec 38-latka.
Dzisiaj (23 sierpnia) zapadła decyzja, że najbliższe 3 miesiące podejrzany spędzi za kratami. Za przestępstwo rozboju kodeks karny przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności.
st. sierż. Jolanta Sorkowicz, KPP w Braniewie
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter