Cała historia rozegrała się nie tyle w sklepie, co ponad pół kilometra od sklepu. 21-letni mężczyzna zabrał z półki w samoobsługowym markecie dwie butelki whisky o wartości około 150 złotych i wybiegł z nimi na zewnątrz. W tym czasie zakupy robił też jeden z policjantów z elbląskiej komendy, który był na urlopie. Policjant po wyjściu wsiadł do swojego auta i ruszył w kierunku, w którym wybiegł sprawca. 21-latka zauważył w okolicy ul. Obrońców Pokoju. Tam zatrzymał mężczyznę i wezwał na miejsce patrol. 21-latek cały czas miał przy sobie dwie skradzione butelki. Zabezpieczony przez policjantów towar wrócił do sklepu. Mężczyzna został ukarany 500- złotowym mandatem.
kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter