100 tys. złotych poszło z dymem

5
10.02.2012
Policjanci elbląscy zatrzymali 29-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o podpalenie drewnianego domu w podelbląskich Tropach. Jak się okazało sprawca i pokrzywdzony to kuzyni, a samo podpalenie było dokonane na tle wieloletniego konfliktu rodzinnego. Teraz podpalaczowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Konflikt rodzinny zrodził się kilka lat wcześniej na tle finansowym. Zarówno sprawca, jak i 44 – letni pokrzywdzony zajmowali się sprzedażą mebli na terenie kraju i stanowili dla siebie swoistą konkurencję. W pewnym momencie tło konfliktu przestało być dla nich istotne, a górę wzięły emocje i chęć zemsty. Najpierw, tj. jesienią ubiegłego roku, jeden z mężczyzn miał ukraść z posesji kuzyna kilkadziesiąt drzewek, następnie w ramach odwetu drugi miał mu grozić nożem.
   Eskalacja konfliktu osiągnęła apogeum 18 grudnia ub.r., kiedy to pijany 29-letni Karol K. wracając z nocnej imprezy postanowił włamać się do drewnianego domu kuzyna i pod jego nieobecność podpalić jeden z materacy. Jak później wyjaśnił, nie chciał spalić domu lecz wyrządzić znaczne szkody. Jednak bardzo się przeliczył. Od materaca zajął się drewniany dom i praktycznie cały został strawiony przez ogień. Pomimo akcji strażaków nie udało się ocalić mienia. Spłonął dom z wyposażeniem oraz garaż i sprzęt ogrodniczy. Łączna suma strat to ponad 100 tys. złotych.
   Zaraz po przyjęciu zawiadomienia od pokrzywdzonego policjanci mieli nazwisko potencjalnego sprawcy. Mężczyzna przebywał na terenie kraju i policjanci musieli ustalić jego miejsce pobytu. Wreszcie kryminalni zatrzymali Karola K. w minioną środę (8 lutego) właśnie w podelbląskich Tropach. Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia i przyznał się do podpalenia. Wczoraj usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wcześniej był karany za jazdę w stanie nietrzeźwym.
   Ta sprawa nie jest jeszcze zakończona dla elbląskich śledczych i w dalszym ciągu będą oni przesłuchiwać mieszkańców miejscowości Tropy, jak również członków zwaśnionej rodziny. Policjanci nie wykluczają, że cala historia zakończy się tylko tymi zarzutami.
   
Jakub Sawicki, KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Zgodnie z koranem miał prawo, doznał krzywd, mógł sie zemścić.
Adabug (2012.02.10)

info

0  
  0
OCH KAROL !!!!! dziecko z zapałkami
ho2 (2012.02.10)

info

0  
  0
obydwu czubków zamknąć w kryminale:)
komentator (2012.02.10)

info

0  
  0
kazdy sie sie boi krakowiaków to sa bandyci. .. .
(2012.02.10)

info

0  
  0
kolejna paranoja naszego systemu sprawiedliwosci!!Temu podpalaczowi grozi DO 5 lat. Chociaż straty sięgają około 100 tyś, a włamywaczowi z targowiska miejskiego za kradzież parasolki grozi DO 10 LAT!Smieszne to jest chyba prawo i niezrozumiałe ?
gochaK (2012.02.12)

info

0  
  0



Reklama X