Lewica stawia na bezpieczeństwo

76
05.09.2019
Lewica stawia na bezpieczeństwo
W konferencji wzięli udział (od lewej): Ryszard Klim, Monika Falej, Mirosław Szulc (fot. RG)
- Przywrócenie Małego Ruchu Granicznego, dofinansowanie inwestycji w granicach portu elbląskiego z budżetu państwa, przeniesienie do średnich miast części centralnych urzędów ze stolicy – to elementy programu wyborczego, jaki dzisiaj w Elblągu zaprezentowali działacze Lewicy.
Monika Falej, Mirosław Szulc i Ryszard Klim zaprosili dzisiaj dziennikarzy na konferencję prasową pod siedzibę Elbląskiej Uczelni Humanistyczno-Ekonomicznej, w której dzień wcześniej swoją okręgową konwencję wyborczą z udziałem Jarosława Kaczyńskiego miało Prawo i Sprawiedliwość.
   - To, co wczoraj zostało powiedziane, bardzo nas poruszyło w kontekście bezpieczeństwa regionu. Rząd uważa, że będzie one polegało na izolacji od sąsiadów. My uważamy, że powinno być budowane nie na strachu i izolacji, ale na współpracy z sąsiadami, bo to buduje dobre relacje i szansę na bezpieczeństwo Elbląga. Dlatego uważamy, że powinien być przywrócony Mały Ruch Graniczny, by mieszkańcy tego regionu mogli zarabiać pieniądze, by bezrobocie było jak najmniejsze – mówiła Monika Falej, liderka listy Lewicy w okręgu elbląskim. - Tego teraz nie widać, ale jak jeździłam do rodziny do Braniewa za czasów MRG, to wózki w sklepach uginały się od towarów, usługi bardzo mocno się rozwinęły – od fryzjerskich przez krawieckie po naprawę samochodów. Było mniej szarej strefy, a młodzi ludzie tak szybko nie wyjeżdżali.
   Monika Falej przypomniała też medialny spór, jaki w sprawie sfinansowania pogłębiania toru wodnego w granicach elbląskiego portu toczy senator PO z posłami PiS i Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. - Operujmy faktami. Jeśli przekop jest korzystny dla Elbląga, powinien mieć miejsce, ale przy współpracy z samorządem, tak by znaleźć rozwiązania dotyczące dofinansowania inwestycji w porcie. Nie można narzucać samorządowi inwestycji, która nie jest finansowana przez rząd – dodała.
   Działacze Lewicy obiecują, że będą zabiegać o powrót do Elbląga sztabu 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej i decentralizację urzędów, by wiele z nich zostało przeniesionych z Warszawy do miast średniej wielkości, takich jak Elbląg, które utraciły status miast wojewódzkich. Przymiarki do takich działań rozpoczął już rząd.
   - Jesteśmy osobami, które wywodzą się z partii Wiosna Roberta Biedronia i to my jako pierwsi zaczęliśmy o tym mówić, że taka decentralizacja jest niezwykle ważna. Dobrze, że akurat PiS naśladuje też lewicowe pomysły. Byłe miasta wojewódzkie potrzebują takich urzędów, by wzmocnić swoją markę i żeby zagospodarować dobrą kadrę, która tutaj jest – mówiła Monika Falej.
   - Kadencja parlamentu się kończy i my nie widzimy żadnej oceny tych, którzy w naszym imieniu sprawują władzę. Jakimi działaniami wypełnili ją na rzecz Elbląga? A ocena Elbląga jest bardzo nieciekawa, bo przecież wiemy, że wszystkie rankingi badania sytuują nas w granicach 50. miejsca wśród miast na prawach powiatu na 60 możliwych - pyta Ryszard Klim, były elbląski radny kilku kadencji. - Na bazie naszych biur poselskich będziemy chcieli stworzyć coś w rodzaju think-tanków, czyli zespołów doradczych składających się m.in. z kandydatów do parlamentu. Nie wszyscy wejdziemy do Sejmu, ale wiedzę mamy i będziemy chcieli, aby te zespoły wypracowywały tworzywo do decyzyjnych działań na forum parlamentu. To warto tworzyć również dla ożywienia myśli społecznej – dodał Ryszard Klim.
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wypie###ć! Tyle już nakradliscie, że prędzej uwierzę w Świętego Mikołaja niż w Wasze obietnice.
Gosc222 (2019.09.05)

info

51  
  31
- Jesteśmy osobami, które wywodzą się z partii Wiosna Roberta Biedronia– mówiła Monika Falej. To się pogubiłem, że co że pan Klim nie był w PZPR i SLD? A Wiosna Roberta Biedronia to ile lat funkcjonuje na "rynku", czy raczej miesięcy?
kiki (2019.09.05)
Może Pani Monika tego nie wie, bo jeszcze wtedy nawet nie było Wiosny na polskiej mapie politycznej, ale o potrzebie deglomeracji (przeniesienia urzędów centralnych i wojewódzkich do mniejszych miast, zwłaszcza byłych wojewódzkich) niegdysiejsza Partia Razem (dziś: Lewica Razem) mówiła niemal od momentu swojego powstania - ma to również od lat zapisane w swoim programie politycznym, krajowym i samorządowym. Podobnie zresztą, jak ja postulowałem tego rodzaju rozwiązania w samorządowej kampanii wyborczej, m. in. podczas Debaty Samorządowej w Polskim Radiu Olsztyn (tam proponowałem np. przeniesienie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej do Elbląga, albo choć jego departamentów śródlądowych, skoro ma u nas powstać sławny przekop:) Tak wyjaśniam Czytelnikom, z kronikarskiego obowiązku;)
RobertKoliński (2019.09.05)
Po co oni łaża za Jarkiem?! Żenujące. A Kolinski gdzie? Jak zwykle przed komputerem...
(2019.09.05)
Ja STOP z lewakami i LGBT! Pytam się, co macie do zaoferowania zgniliznę moralną i intelektualną?
(2019.09.05)
Koliński ciężko pracuje dla pomyślności społecznej i żałuje, ale nie posiadł jeszcze sztuki bilokacji - jednak dzięki technologicznemu postępowi (przypomnijmy - możliwemu i fundowanemu głównie dzięki publicznym nakładom na naukę w społeczeństwach cywilizowanych) widzi i wie prawie wszystko;)
RobertKoliński (2019.09.05)
nigdy więcej małego ruchu granicznego. jest to woda na młyn dla pasożytów społecznych żyjących z tego co państwo ukradnie ciężko pracującym i płacącym podatki.
(2019.09.05)

info

17  
  5
Spadajcie i ci co nie z Elbląga do siebie szukać głosów.
(2019.09.05)

info

26  
  9
Żarty, co już poszło w łapy olsztyniakow nigdy nie wróci do Elbląga. Kiedy zapłacą za tramwaj konstal zabrany z Elbląga.
(2019.09.05)

info

28  
  0
ło madko Bosko, to one chcom żondzić? oj, oj, ojjjj
baba wsnga (2019.09.05)

info

16  
  5