- Zobowiązuję się, że nauczyciele odchodzący na emeryturę nadal będą otrzymywali odprawy w wysokości 15 tys. zł - zadeklarował podczas dzisiejszej (26 października) konferencji prasowej kandydat Prawa i Sprawiedliwości. - Wprowadzono je tak, jak ja wprowadziłem odprawy dla urzędników, którzy otrzymywali comiesięczny dodatek do pensji w wysokości 500 zł po to, by podnieść im podstawę i by chętnie zwalniali miejsca dla młodszych. Jednak nauczyciele przestali odprawy otrzymywać i czują się zawiedzeni.
Kolejny pomysł Jerzego Wilka na poprawę sytuacji w oświacie to zwiększenie dodatku dla wychowawców klas.
- To ciężka praca, której nikt nie chce wykonywać, a dodatek wynosi 160 zł. Od marca 2019 r., czyli od drugiego semestru, chcę go podnieść do 300 zł - kusi wyborców Jerzy Wilk. - Kilka miast wprowadziło już ten eksperyment i zostało to przyjęte z uznaniem środowiska nauczycielskiego.
Punkt trzeci na liście obietnic Jerzego Wilka: stypendia dla 7- i 8-klasistów.
- Zlikwidowano gimnazja, a ci uczniowie zostali teraz pominięci - wskazuje kandydat na prezydenta Elbląga. - A należy im dać stypendia za wybitne osiągnięcia.
I na zakończenie "karciane rozdanie".
- Obiecuję, że całkowicie zlikwiduję tzw. godziny karciane, czyli te, kiedy nauczyciele muszą pracować za darmo - deklaruje Jerzy Wilk. - Formalnie niby tych godzin ich nie ma, ale dyrektorzy różnie je nazywają np. wolontariatem i wymagają od nauczycieli pracy po godzinach. A ci przecież i tak mają szereg obowiązków: muszą sprawdzić sprawdziany, przygotować się do lekcji. Niech to będzie jasne, prezydent miasta nakaże dyrektorom szkół likwidację godzin karcianych. Nie będzie zgody na samowolę dyrektorów.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter