Żołty - kolor nadziei

4
17.04.2016
Żołty - kolor nadziei
Wolontariusze rozdawali żonkile m.in. przed elbląskimi kościołami (fot. MS)
Już po raz trzynasty wolontariusze zbierają pieniądze na elbląskie hospicjum. W zamian darczyńcy otrzymują żonkile, kwiaty, które dają nadzieję. W Elblągu trwają „Pola Nadziei” - ogólnopolska akcja pomocy dla hospicjów. Zobacz zdjęcia.
Wczoraj (16 kwietnia) wolontariusze zbierali pieniądze w supermarketach. Dziś przenieśli się w okolice kościołów. Przed kościołem pw. Wszystkich Świętych spotkaliśmy harcerzy ze 125. Elbląskiej Harcerskiej Drużyny Turystycznej Nieprzetartego Szlaku „Łapa”. Wielu wychodzących po mszy świętej niosło ze sobą żonkil.
   - Wrzuciłam do puszki, bo nigdy nie wiadomo, co człowieka czeka – mówiła Danuta z żółtym kwiatkiem w ręce.
   Deszcz nie przeszkadza zarówno wolontariuszom, którzy chowają się w domku obok kościoła, ani też wiernym, którzy chętnie wrzucają do puszki datki. 400 wolontariuszy ma ze sobą 10 tysięcy żonkili. Co ważne, świeżych, takich, co dają gwarancję, że postoją w wazonie. Zbierają przedszkolaki, uczniowie i osoby dorosłe. Mimo wciąż padającego deszczu z uśmiechem na ustach, którym to uśmiechem zarażają innych.
   - Jestem harcerzem i co roku zbieram na elbląskie hospicjum – mówi druh Mariusz Tuliszewski. - Chętnie biorę udział w każdej akcji charytatywnej.
   Kwestują już od siódmej rano. Po południu zmienią ich wolontariusze z elbląskiego hospicjum. Otoczeni prze tłum wiernych wychodzących z kościoła rozdają żonkile na lewo i prawo. Puszka staje się coraz cięższa, ale to przecież o to chodzi.
   - Trzeba dawać, bo jak człowiek robi dobro, to ono do niego wraca – tłumaczy druhna Lidia Artymiak.
   Oprócz Elbląga kwesty trwają też w Pasłęku i w Zielonce Pasłęckiej. Pieniądze ze zbiórki będą przeznaczone na działalność hospicjum i jego rozbudowę.
   - Chcemy rozbudować oddział dziennego pobytu – mówi Anna Podhorodecka ze Stowarzyszenia na rzecz Hospicjum Elbląskiego. - Obecnie pacjenci objęci opieką hospicjum domowego przywożeni są do siedziby hospicjum na Toruńską raz w tygodniu, we czwartki. Chcielibyśmy mieć oddział dziennego pobytu działający kilka dni w tygodniu, trzy sale łóżkowe, sale do terapii... 
   Przy okazji trzeba odczarować pojęcie hospicjum. Hospicjum to nie umieralnia, to miejsce, gdzie dba się o jak najwyższą jakość życia, do końca. Wielodyscyplinarny zespół pomaga opanować objawy choroby, złagodzić ból, pomoc otrzymują także bliscy chorych osób. W poniedziałek niektórzy pacjenci pójdą do teatru na spektakl, a nie tak dawno teatr gościł w hospicjum.
   
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nadzieja matką głupich maluczkich i słabych
Lolitka z władka (2016.04.17)

info

2  
  5
"Tu pomagają przejść na drugą stronę zarówno osobom chorym, jak i ich rodzinom"- co to znaczy, na Boga???!!!!!
tui (2016.04.17)

info

4  
  0
A czemu służy ścinanie poboczy? To najtańszy i najszybszy zabieg drogowy, pozwalający chronić nawierzchnię dróg przed wodami opadowymi i rozmarzaniem nawierzchni. Nawet najlepiej zaprojektowana i wykonana droga po pewnym czasie może ulec szkodliwym działaniom wody i mrozu. Rzec można, że woda ma tu działanie wręcz niszczycielskie – przenika ona do szczelin i spękań nawierzchni, rozluźnia ją, zmywa błonkę bitumiczną z kruszywa. Zamarzająca woda zwiększa objętość nawierzchni i dosłownie ją rozsadza. Dzięki usuwaniu nadmiaru ziemi z poboczy i nadawaniu im spadków poprzecznych, możliwe jest odprowadzanie tych zabójczych dla nawierzchni wód opadowych i powierzchniowych poza korpus drogi.
(2016.04.17)

info

4  
  0
Zamiast robić cyrkiem typu SDM na które PL nie stać mogli 180+70mln. W sumie to realnie będzie 300 mln kosztować j(ak nic nie pierdyknie ). Mogli te pieniądze np.tak przeznaczyć.
Alek . (2016.04.18)

info

0  
  0