Żeglarskie święto na wodach Zalewu

8
01.07.2016
Żeglarskie święto na wodach Zalewu
W zawodach biorą udział załogi rosyjskie, a także te z Gdańska, Krynicy Morskiej, czy z Elbląga. (fot. Michał Skroboszewski)
Na Zalewie Wiślanym trwają siódme Międzynarodowe Regaty o Puchar Trzech Marszałków. Pływają zarówno ci bardziej doświadczeni wodniacy, jak i młodsi stażem. Takie zawody to nie tylko okazja do rywalizacji, ale i integracji środowiska polskich oraz rosyjskich żeglarzy. Istotnym elementem jest także promocja regionu. Zobacz więcej zdjęć.
Wszystkie ręce na pokład!
   W tym roku jachty pływają w okolicach Tolkmicka i Fromborka. W zawodach biorą udział załogi rosyjskie, a także te z Gdańska, Krynicy Morskiej, czy z Elbląga.
   - Dziś mamy zaplanowany jeden wyścig, jutro trzy. Bardzo możliwe, że zrealizujemy tylko dwa, bo płyniemy do Fromborka i tam mają zostać rozegrane kolejne dwa wyścigi. Zapisało się 30 jachtów, i rosyjskich, i polskich. Mimo że nie mamy przekopu przypłynęły również jachty z Trójmiasta. Myślę, że jak on się już pojawi to jachtów będzie więcej – mówił Stanisław Bogdan Justyński, wiceprezes zarządu spółki Pętla Żuławska, jeden z organizatorów zawodów.
   Jak dodał Justyński w zawodach biorą różne jednostki, ale znaczenie ma tu przede wszystkim głębokość zanurzenia.
   - W tej chwili na Zalewie można bezpiecznie żeglować jachtami o 1-5 -metrowym zanurzeniu, można pływać również jednostkami o zanurzeniu do dwóch metrów. Tak ustawiamy trasy regat, żeby te jachty nie miały problemów – tłumaczył tuż po oficjalnym otwarciu zawodów w Tolkmicku.
   W regaty o Puchar Trzech Marszałków wplecione są również zawody dla młodszych żeglarzy, nad którymi czuwa UKS Tolkmicko. Bierze w nich udział ok. 50 dzieci i tak jak w przypadku starszych kolegów, są to załogi polskie i rosyjskie. Młodzi wodniacy ścigają się na łódkach klasy optimist i laser.
   - Ścigamy się na swojej trasie, czyli trójkąt śledź [rodzaj wytyczenia trasy, zawodnicy płyną na wiatr i z wiatrem – red.]. Wyścigi trwają około 40 minut do godziny, liczy się to, kto najszybciej opłynie trasę. Wygrywa ten, kto będzie pierwszy na mecie – tłumaczył Jerzy Sukow, wiceprezes UKS Tolkmicko. - Dla dzieci przygotowano puchary, statuetki, dodatkowo każde dziecko otrzyma pamiątki, które samo wylosuje. Są to pokrowce do żagli, maszty, wimple, wszystko to, co będzie im służyło w dalszej karierze zawodniczej.
   Regaty potrwają do niedzieli.
Żeglarskie święto na wodach Zalewu
Młodzi wodniacy ścigają się na łódkach klasy optimist i laser. (fot. MS)

   Coraz bliżej wód Zalewu
   Zawody otworzyli reprezentanci dwóch województw, marszałek województwa pomorskiego oraz warmińsko – mazurskiego, a także przedstawiciel Federacji Rosyjskiej.
   - Oczywiście wspieramy takie inicjatywy, ale również zachęcamy ludzi do tego, by brali udział w takich przedsięwzięciach, żeby jak najwięcej jachtów pływało na tych wodach – mówił Alexander Karachevtsev, konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, który na regaty przyjechał z Igorem Kovalevem, wicekonsulem.
   Z tak dużej imprezy cieszy się również Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka.
   - To olbrzymia promocja dla miasta, a także przyczynek do tego, żebyśmy mogli pozyskać młodzież, która chciałaby pływać na żaglówkach – mówił samorządowiec. - Nawet i mieszkańcy naszego miasta decydują się na kupno żaglówek i motorówek, staje się to już sposób na spędzanie wolnego czasu. Coraz więcej osób zbliża się do tej wody, do Zalewu.
   Z kolei Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko- mazurskiego, podkreślił znaczenie tych terenów w kontekście województwa.
   - To nasza zaleta, że oprócz jezior i lasów mamy Zalew. Bardzo nam to sprzyja, będziemy z atencją patrzeć na rozwój tych lokalnych samorządów i w miarę możliwości sprzyjać ich koncepcjom. Muszą one mieć jednak charakter długofalowy, przemyślany, sieciowy – zaznaczył Brzezin.
Marta Wiloch

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

a jak ktoś nie ma jachtu- żaglówki a chce rozpocząć przygodę z żeglarstwem to ma zrobić ?
(2016.07.01)
Wyciosać sobie łupinę i z gałęzi tyczkę zrobić co by sie od płytkiego dna odpychać.
Ahoj przygodo!!! (2016.07.01)
Aleś błysnął.
LikeAThorn (2016.07.02)
Rybacy sieci z wody pijacy wybierają się z nożami na wodę !!!
(2016.07.02)

info

2  
  1
każde hobby kosztuje czy to wędkarstwo czy kajakarstwo. najlepiej zacząć od podstaw czyli kurs np na sternika w Elblągu jest wiele możliwości. potem pozostaje kupić tylko odpowiednią do potrzeb jednostkę. tyle na początek a później samo wszystko wyjdzie.
(2016.07.02)
Kurs i uprawnienia wcale nie są potrzebne jak chce się pływać jachtem do 7,5 metra długości, wtedy nie trzeba żadnych uprawnień.
peter (2016.07.03)
śmierdzący zalew niby, ,wiślany, ,. .. .. nie zachęca do pływania. .. W latach 50 ub. wieku można było sie kapać. .. teraz to tylko popatrzeć pod warunkiem iż wiat wieje nie od zalewu. .. ..
(2016.07.03)

info

0  
  2
Tylko Sztutowo!!! Stegna, Krynica to zepsucia. moralne i patola.
(2016.08.10)

info

0  
  0