Zakaz zbierania i sprzedaży winniczków

13
14.03.2014
Zakaz zbierania i sprzedaży winniczków
fot. ze strony www.wikipedia.pl
W czwartek (13 marca) Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie wstrzymał możliwość legalnego zbioru i skupu winniczków, co dla wielu ubogich osób z naszego województwa stanowiło w poprzednich latach źródło dodatkowego dochodu.
Dopuszczalne limity skupu tych mięczaków sięgały w naszym regionie 600 ton rocznie i przyczyniły się do znacznego spadku populacji tego ślimaka.
   Winniczki objęte są ochroną prawną i można je pozyskiwać do celów przetwórstwa spożywczego jedynie za zgodą regionalnych dyrekcji ochrony środowiska. Stąd wczorajsza decyzja, która uzasadniona jest spadkiem liczebności populacji tego ślimaka na terenie województwa warmińsko-mazurskiego oraz wzrostem udziału osobników o małych muszlach. Jak informuje urząd - Decyzja została podjęta po analizie sprawozdań składanych przez podmioty prowadzące pozyskanie winniczka w 2012 i 2013 r., po zasięgnięciu opinii Pani prof. dr hab. inż. Alicji Boroń z Katedry Zoologii Wydziału Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz członków Prezydium Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Olsztynie.
   
   Wyniki badań
   Monitoring liczebności ślimaka winniczka w województwie warmińsko – mazurskim wykonany w latach 2005-2006 przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski wskazywał za zasadne wprowadzanie co kilka lat, 2 - 3 letnich przerw w pozyskaniu ślimaka, w celu odbudowania się jego populacji. Gatunek ten uzyskuje dojrzałość płciową w wieku 3 lat i w tym czasie osiąga wielkość ok. 3 cm średnicy muszli, czyli wielkość dopuszczającą do pozyskania. Ostatnie 2 lata ze względu na przedłużającą się zimę, chłodne wiosny i suszę w maju nie sprzyjały rozrodowi tego mięczaka. Skumulowany efekt niekorzystnych warunków pogodowych w okresie rozrodu oraz pozyskania osobników dojrzałych tj. o średnicy muszli powyżej 3 cm, spowodowały spadek liczebności ślimaka i wzrost udziału w populacji osobników „niewymiarowych” – czyli o średnicy muszli poniżej 3 cm. Zachodzące zmiany w populacji winniczka znalazły swoje odzwierciedlenie w jego pozyskaniu w 2013 r. i w informacjach zawartych w nadesłanych sprawozdaniach. Wg. sprawozdań prawie 20 proc. (około 1/5) podmiotów uprawnionych do zbioru wskazało wyraźnie na spadek liczebności ślimaka winniczka oraz duży udział osobników niewymiarowych (poniżej 3 cm średnicy). W 2013 r. wiele podmiotów, ze względu na małą liczebność winniczka i niewielkie rozmiary muszli jego osobników, zrezygnowało całkowicie ze zbioru. Niektórzy wnioskodawcy wskazali wprost na konieczność wstrzymania pozyskiwania ślimaka winniczka na terenie naszego województwa.
   
   Na razie na rok

   Decyzja o zaprzestaniu zbioru tego gatunku w województwie warmińsko-mazurskim w 2014 r. ma na celu wzmocnienie populacji winniczka, umożliwienie przystąpienia do rozrodu osobnikom dojrzałym i zapobiegnięciu pozyskania osobników o muszlach w górnej granicy wymiaru ochronnego, które jeszcze nie miały możliwości rozrodu. Dalsze zezwolenie na pozyskanie doprowadziłoby do jeszcze większego spadku liczebności tego gatunku i wzrostu udziału osobników o małych średnicach muszli. Spowodowałoby to karłowacenie populacji. Jak tłumaczył Stanisław Dąbrowski, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie - Jest to decyzja trudna. Zdaję sobie bowiem sprawę z tego, że w naszym województwie pozyskanie winniczka jest istotnym źródłem utrzymania dla wielu osób. Jednak proszę o przyjęcie tej decyzji ze zrozumieniem. Rezygnacja z pozyskania winniczka w 2014 r. wynika z troski o stan populacji tego gatunku i o utrzymanie jej na stabilnym poziomie, umożliwiającym zbiór w przyszłości.
   
   Źródło: RDOŚ

   
mk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
tak wyzbierali, że w tym roku nie zarobią. ..
(2014.03.14)

info

11  
  2
Cholewka, ile tego szkodnika na działce pod but poszło. .. nie wiedziałżem, że możne sprzedać :(
Dziaukowiec (2014.03.14)

info

4  
  16
Witamy w głupolandi
vinetu (2014.03.14)

info

14  
  4
Skandal, żeby jakiś olsztyn decydował czy w Elblągu można zbierać ślimaki. .. bleeeee
Jonas (2014.03.14)

info

9  
  8
Łapy precz od winniczka !!!
(2014.03.14)

info

11  
  2
Ja nie będę zbierał, ja będę łowił na podrywkę bo to przecież ryba jest jak to ustalili w europarlamencie :)
(2014.03.15)

info

21  
  0
U nas dopiero reaguje się wtedy, kiedy zostanie coś prawie wyniszczone, to samo tyczy się do masowej wycinki drzew i krzewów, czy RDOŚ nie widzi jeszcze problemu?. Pewnie czekają na to, aż zostanie wszystko zniszczone, to za pewne będą reagować, ale czy nie można inaczej, czyli odpowiednio wcześniej chronić coś, czego za chwilę już nie będzie?
jodek (2014.03.15)

info

11  
  0
Sprzedadzą w województwach ościennych i sprawy nie ma.
safira (2014.03.15)

info

4  
  4
elbląg to nie warmia i nie mazury więc co nas to.
ELLE (2014.03.15)
masakra zrabiałam w tydzień do 1000 zł. .. .. to są jakies jaja
(2014.03.16)