Zadymienie w EPWiK. Tak ćwiczyli strażacy!
- Około godz. 12 dostaliśmy zgłoszenie, że mamy pożar elbląskich wodociągach na drugim piętrze budynku - poinformował st. kpt. Maciej Kogut. - Po dojeździe na miejsce od osób przeprowadzających ewakuację, otrzymaliśmy informacje, że ewakuowano trzydzieści osób, a w pracy było 31. Jedna osoba pozostała w budynku. Przystąpiliśmy do działań, rozwinęliśmy linie gaśnicze, wprowadziliśmy rotę w zabezpieczeniu sprzętem ochronnym układu oddechowego, celem przeszukania pomieszczeń, odszukania poszkodowanego i ewakuowania go w bezpieczne miejsce. Po ewakuacji została udzielona mu pierwsza pomoc medyczna, po której został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. My w dalszym ciągu prowadziliśmy przeszukania kolejnych pomieszczeń, równolegle prowadziliśmy akcję gaśniczą. Po zakończeniu akcji oddymiliśmy pomieszczenia przy pomocy agregatu oddymiającego. Miernikami sprawdziliśmy atmosferę w budynku, w którym były prowadzone działania. Po stwierdzeniu braku zagrożeń, przekazano miejsce prowadzonych działań właścicielowi obiektu, a pracownicy wrócili do swoich zajęć - zakończył strażak.
Jak się później okazało, to był tylko scenariusz działań przeciwpożarowych z udziałem służb.