Wyspa należy do Wikingów

21
07.07.2018
Wyspa należy do Wikingów
Wikińska flota wpłynęła do Elbląga w południe, rozpoczynając X Międzynarodowy Festiwal Wikingów z Truso (fot. Michał Skroboszewski)
Bednarz, kołodziej albo jubiler, którzy uchylają rąbka tajemnicy rzemiosła. Dwie łodzie, a wraz z nimi człowiek, który od 50 lat odtwarza kulturę skandynawskich wojowników. Oprócz tego gry i zabawy historyczne, nauka wiosłowania, konkursy plebejskie, turnieje walk i wiele innych. Elbląską Wyspę Spichrzów opanowali Wikingowie, którzy przybyli tu z różnych zakątków kraju i nie tylko. Zobacz więcej zdjęć.
Tegoroczny, X Międzynarodowy Festiwal Wikingów z Truso, odbywa się pod hasłem "Powrót floty Jarmeryka".
   - W tym roku obchodzi ona 50-lecie. Tu niedaleko, na jeziorze Narie blisko Morąga, grupa młodych chłopców zaczęli "bawić się" w Wikingów, co przerodziło się w poważne działanie – opowiada Wojciech Ławrynowicz, założyciel Elbląskiej Spółdzielni Socjalnej „Wehikuł Czasu”, organizator festiwalu. 
   Jarmeryk, czyli Marek Szabliński, to legenda ruchu Wikingów w Polsce i założyciel floty. Jego przygoda, która z czasem stała się sposobem na życie rozpoczęła się w 1968 r. Studiował wtedy polonistykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, był w grupie tych, którzy wybierali się na demonstrację do Warszawy. W stolicy próbowała go zatrzymać SB, udało mu się jednak uciec. Jedynym wyjściem był przymusowy urlop dziekański oraz powrót w rodzinne strony, w tym czasie zaczęła się jego pasja. Najpierw przerobił łódź rybacką i wystylizował ją na wikińską – pływał nią, wraz z grupą innych zapaleńców, na jeziorze Narie niedaleko Morąga oraz zamieszkał na tamtejszej Wyspie Duchów. Parę lat później zbudował pomniejszoną replikę łodzi z Oseberg.
   - To była pierwsza rekonstrukcja w Polsce, a dziewiąta w czasach nowożytnych – opowiadał Marek Szabliński, podczas pierwszego (7 lipca) dnia Festiwalu Wikingów w Elblągu.
   W trakcie tych kilkudziesięciu lat flota Jarmeryka przepłynęła całą Wisłę kilkukrotnie. Oprócz tego pływała również Bugiem, jest także popularna na Wolinie. We władaniu ma kilka łodzi, które są replikami skandynawskich oryginałów.
   Do Elbląga flota przypłynęła dwiema z nich. "Morąg" to kopia jednej z jednostek znalezionych w pobliżu duńskiego Roskilde.
   - Ma ona 13 ław wioślarskich, może na niej wiosłować 26 osób na raz – opowiadał Jarmeryk.
   Dlaczego taka nazwa?
   - W Morągu wszystko się zaczęło. Tam się urodziłem i pływałem, najpierw w harcerskich drużynach wodnych, a później samodzielnie – dodał.
   Druga – "Świętosława II" – jest mniejsza i ma osiem wioseł.
   - Została tak nazwa dla uczczenia siostry Bolesława Chrobrego, która była matką i żoną, jako Sygryda, królów skandynawskich – wyjaśnił Marek Szabliński.
Wyspa należy do Wikingów
Marek Szabliński - Jarmeryk (fot. Michał Skroboszewski)
Wikińskie okręty to nie jedyna atrakcja tegorocznego Festiwalu, który odbywa się na Wyspie Spichrzów, w pobliżu Młodzieżowego Domu Kultury. Można tam również znaleźć sporą grupę ludzi z pasją – odtwórców historycznych m.in. z Torunia, Słupska, Grzybowa czy Kwidzyna, a także z Kaliningradu. Wśród nich jest Zbigniew Kochel z grupy odtwórczej Fladdermus Hird.
   - Przyjechaliśmy z okolic Łodzi, z Pajęczna. Obecnie odtwarzamy stragan jubilera i nożownika z okresu wczesnego średniowiecza, z pokazem wyrobu najprostszej biżuterii. Przedstawiamy również strój rzemieślnika – opowiadał. - Ci, którzy odwiedzą nasz stragan mogą wybić monetę – denar Bolesława Chrobrego z okresu, gdy był on jeszcze księciem. Będzie można również przysiąść i zobaczyć, jak to się robi, bo wbrew pozorom to nie jest tylko takie "przyłożenie i klepnięcie młotkiem". Trzeba wiedzieć, jak to zrobić, z jaką siłą.
   Pierwszy dzień Festiwalu zakończy Bursztynowe Firshow - ogniste wybuchy. Początek o godz. 20. Natomiast w niedzielę (8 lipca) Wikingowie zapraszają od godz. 12. 
   
   Niedziela 8 lipca 
   12:00 - Turniej indywidualny wojowników
   14:00 - Toczenie głazów dla Kormaka
   14:30 - Spacer z przewodnikiem po obozie wikingów
   15:00 - Konkursy plebejskie dla publiczności
   16:00 - Walki wojowników - Kręgi Zdrady i Honoru
   16:30 - Scenka historyczna - potyczka łodzi wikingów
   17:00 - Zakończenie Festiwalu
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym festiwalu
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Może w końcu zacznie sie zabudowa Wyspy Spichrzów i Śródmieścia Elblaga zamiast upartego zabudowywania obrzerzy miasta na Zawadzie i Nad Jarem. Budowa tzw Bramyna Modrzewinę gdzie 4 wieżowce postawiono na malutkiej dzialce to przyklad elbląkiej glupoty planowania przestrzennego. Kto osobiście odpowiada w Ratuszu za takie decyzje ?
(2018.07.07)
Ja nie odpowiadam
Kto (2018.07.07)
Wbrew powskiej propagandzie elblążanie za sprawą emerytów mundurowych itych w togach oraz dawnych zamechowców, browarników, lekarzy, pielęgniarek itd, są dość majętni jak na polskie realia. W taką pogodę siedzimy nad morzem i jeziorami, pewnie frekwencja słaba. No chyba że wioska dopisała. W przyszłym roku zorganizujcie w trakcie roku szkolnego.
Słowa (2018.07.07)
@Słowa - >Wbrew powskiej propagandzie. .. Wyluzuj. Za PO to kraj był w ruinie przecież.
Wyluzuj (2018.07.07)
Fajnie, że są ludzie i mają taką pasję. Ze zdjęć widać, ze zainteresowanie elblążan jest bardzo małe. ..
Iygyiyg (2018.07.08)

info

2  
  1
Dla mnie to wielka głupota udajemy tych którym nie byliśmy Indian Wikingów czy nie mamy własnej kultury żeby naśladować kogoś to tak amo jak nazwy restauracji barów itp nazwy języku angielskim zainteresowanie małe bo i co nas z nimi łączy tak samo jak lubujemy się w muzyce amerykańskich pastuchów a plujemy na disco polo to Polska głupota narodowa bo zachodnie lepsze od naszego chociaż to szajs czemu krzewimy czyjąś kulturę zapominając o swojej przecież wikingowie toteż zbóje i pijaki
(2018.07.08)
Fajne zdjęcie!
(2018.07.08)

info

3  
  0
Nie na temat.
Kikki (2018.07.08)
Nie na temar. Prośba o usunięcie komentarza.
Kikki (2018.07.08)
A moim zdaniem poieinienes pójść do psychologa bo kiepsko jest z twoim mózgiem skoro nic cię nie cieszy. To napewno jakiś rodzaj depresji.
Kikki (2018.07.08)