Do zdarzenia doszło na pierwszym piętrze budynku. Według wstępnych ustaleń straży pożarnej, 64-letni mężczyzna, omijając licznik gazu, nielegalnie podłączył się do instalacji. Do wybuchu doszło w kuchni, gdzie z niewłaściwie podłączononego odbiornika ulatniał się gaz. Mężczyzna znajdował się wtedy w łazience. Z poparzeniami ręki został przewieziony do 110 Szpitala Wojskowego. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
[fotoc]
Na czas trwania czynności ratowniczych oraz wietrzenia pomieszczeń mieszkańcy zostali ewakuowani. Na miejscu, oprócz straży i pogotowia ratunkowego, pracowało pogotowie energetyczne oraz policja, która zajmuje się ustalaniem szczegółów zdarzenia.
- Mężczyzna może odpowiedzieć za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Czynności w tej sprawie trwają.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter