Wskocz na scenę i po prostu tańcz!

3
31.03.2016
Wskocz na scenę i po prostu tańcz!
Maciej "Gleba" Florek czeka na tancerzy-akrobatów, którzy chcą zagrać w spektaklu „Zwierzęta Doktora Dolittle" (fot. AD)
„Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda”. I to dosłownie. Jeśli nie boisz się spojrzeć na świat z wysoka, czujesz rytm to czeka na ciebie teatralna przygoda. Maciej „Gleba” Florek, zwycięzca, a obecnie juror telewizyjnego show „You can dance - Po prostu tańcz!" szuka tancerzy-akrobatów do najnowszej produkcji elbląskiego teatru - „Zwierzęta Doktora Dolittle”. Choreograf czeka na talenty dziś (31 marca) od godz. 15.
To już druga wizyta Macieja Florka w Teatrze im. Aleksandra Sewruka. W 2012 r. pracował razem z Jerzym Bielunasem przy premierze musicalu „Czarnoksiężnik z krainy Oz”. I wówczas również szukał młodych tancerzy. Poszczęściło się i zachwyceni widzowie mogli podziwiać skoki i loty odważnych młodych-zdolnych.
   - To fajna nauka, zbieranie teatralnych, tanecznych i akrobatycznych doświadczeń, które później można wykorzystywać na różnych scenach. Tak to się właśnie potoczyło z tancerzami z poprzedniego przedsięwzięcia, dlatego trudno jest mi ich teraz ściągnąć tu ponownie. Powędrowali poza Elbląg, ale to też dobra informacja, że te umiejętności, które tu zdobyli są zauważalne i mogą z nich korzystać – mówi dziś Maciej „Gleba” Florek i szuka nowych talentów. W środę odbył się pierwszy casting. Niestety, na Małej Scenie obok choreografa było pusto.
   - Chętni na razie zgłaszają się mailowo, wysyłają swoje CV w formie filmiku z zapisem swoich umiejętności. Ale muszą się tu pojawić, dlatego kolejna przygoda w czwartek (31 marca) – nie traci nadziei choreograf. - Od godz. 15 będę tu z niecierpliwością czekał na chętnych do współpracy. Nie potrzebujemy dużo osób – zaznacza - ale mam nadzieję, że będzie z czego wybierać. Jeśli nie, najwyżej będę chodził po mieście i szukał indywidualności, bo taki jest żywot człowieka, który potrzebuje mieć dobry skład do realizacji przedsięwzięcia (śmiech).
   Jak przyznaje Maciej Florek, większość zgłoszeń pochodzi od dziewcząt. - To dobrze, ale nie ukrywam, że fajnie byłoby, gdyby zgłosili się i chłopcy – dodaje.
   Wymagania są jasne: doświadczenie w akrobatyce i poczucie rytmu. No i oczywiście – odwaga.
   - Jeśli ktoś ma lęk wysokości to tu nie da się go przełamać – mówi choreograf. - Szukamy specjalistów wyrobionych, a takich trudno znaleźć. Liczę jednak, że się uda i stworzymy fajną ekipę – nie traci nadziei i zachęca osoby, które ukończyły 17 lat, są przygotowane do działań na wysokości i ewolucji na trampolinach
   - Minimalnie potrzebujemy dwóch osób, ale doświadczenie poprzedniej produkcji pokazuje, że trzeba mieć drugi skład w zapasie – mówi Maciej Florek. - To nie muszą być osoby po szkołach teatralnych, skakanie po trampolinach, gest, ruch to będzie ich główne zadanie. To niesamowita przygoda i totalne szaleństwo tak wskoczyć na scenę i zobaczyć przed sobą gigantyczną widownię.
   Tancerze wyłonieni w castingu dołączą do zawodowych aktorów, którzy już próbują pod okiem choreografa.
   - Forma aktorów rośnie, ale zawsze budowana jest na premierę – śmieje się Maciej Florek. - Powstawanie spektaklu to bardzo intymny proces, będziemy wyciągać z aktorów maksimum tego, czego nam potrzeba - ja od strony ruchowej, plastyki ciała, Jerzy Bielunas będzie reżysersko budował role, a o warstwę muzyczną zadba Tomasz Łuc. „Zwierzęta Doktora Dolittle” to bardzo trudny teatr, bo łączy wszystkie te światy, a nie jest to proste – zauważa. - Ale mamy nadzieję, że dzieciaki będą wychodziły ze spektaklu z uśmiechem i totalną dozą przygody i szaleństwa.
   Póki co, Maciej „Gleba” Florek będzie czekał dziś w godz. 15-19 na Małej Scenie na chętnych do udziału w tej teatralnej przygodzie.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A jaki jest górny limit wieku?;-)))))
redrum (2016.03.31)

info

0  
  0
500+
bvdzf (2016.03.31)

info

2  
  0
Najlepszy
Rafalggs (2016.04.12)

info

0  
  0