- Przyjechali do nas zawodnicy z Iławy, z Gdańska, Gdyni, a także z Wrocławia. Startują w czterech klasach - mówiła Monika Godlewska, prezes Uczniowskiego Klubu Sportowego Tolkmicko, który jest organizatorem regat. - W klasie Laser 4.7 zawodnicy z reguły mają więcej niż 14 lat, natomiast w Optimist grupa 0 najmłodsi mają siedem lat. Mamy też klasę Optimist grupę B oraz Optimist grupę UKS. W regatach startuje dziesięciu zawodników z naszego klubu.
Wśród nich znaleźli się Mateusz Godlewski, Bartłomiej Szewczyk, Klaudia Jaworska oraz Oskar Malewicki, którzy startują w klasie Laser. Na lądzie są przyjaciółmi, ale na wodzie, w trakcie regat, rywalizują ze sobą. Cała czwórka przyznała, że nie chodzi tylko o to, żeby wygrać, ale też żeby zmierzyć się ze swoimi słabościami.
- Pływam od sześciu lat. To jest moje hobby, uwielbiam to, mógłbym wręcz zamieszkać na wodzie. To mój żywioł – mówił Mateusz tuż przed rozpoczęciem zawodów.
Obecnie UKS Tolkmicko liczy ok. 40 zawodników i jest jedynym klubem szkolącym dzieci oraz młodzież na wodach Zalewu Wiślanego. Zajęcia zaczynają się w kwietniu, a kończą w październiku, potem następuje przerwa zimowa. W jej trakcie odbywają się zajęcia szkutnicze.
- Cudownie byłoby, gdyby udało nam się pozyskać sprzęt typowo regatowy, ponieważ my posiadamy sprzęt treningowy. Dlatego nasze dzieci nie mogą brać udziału w regatach licencyjnych – mówiła Monika Godlewska.
Jak dodała dla UKS Tolkmicko byłoby dobrze, gdyby w obrębie Zalewu Wiślanego powstał podobny klub szkolący dzieci i młodzież.
- Moglibyśmy razem prowadzić zajęcia, współpracować, obecnie nie za bardzo mamy z kim stawać w szranki – wyjaśniła i dodała: - Zalew Wiślany jest bardzo dobrym akwenem do nauki dla tych najmłodszych. Są tutaj bardzo zmienne warunki, więc dzieciaki mogą się nauczyć żeglarstwa od A do Z. Doświadczeni żeglarze mówią, że jeżeli ktoś nauczy się pływać tutaj, to poradzi sobie wszędzie.
Patronem medialnym regat jest Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl