WIOŚ po pożarze: Nie stwierdzono zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi

39
19.11.2021
WIOŚ po pożarze: Nie stwierdzono zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi
Tak wygląda teren firmy po pożarze (fot. Michał Skroboszewski)
Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Olsztynie pobrali próbki powietrza i wody w obrębie pożaru w Gronowie Górnym. - Nie stwierdzono obecności niebezpiecznych substancji chemicznych występujących w bazie danych urządzenia pomiarowego RAPIDplus, tym samym nie potwierdzono zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi – informuje WIOŚ o wynikach badań powietrza. Próbki wody są jeszcze badane.

Do naszej redakcji zadzwonił jeden z Czytelników, mieszkający w bliskim sąsiedztwie firmy ML, w której wybuchł pożar.

- Od rana w czwartek dzwoniłem do różnych instytucji, odsyłano mnie od jednej do drugiej. Nikt nie był mi w stanie powiedzieć, czy mamy obawiać się chmury dymu, która powstała w wyniku pożaru. Czy mamy się ewakuować. Jedyne, co mówili, to że mamy zamknąć okna i nie wychodzić. Przecież tu śmierdzi tym dymem wszędzie, przez wentylację grawitacyjną to powietrze dociera do środka. Co z tego, że zamknę okno – dzielił się wrażeniami nasz Czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Na moją działkę spadały fragmenty zwęglonego materiału, to wyglądało jak brykiet, a gdyby od tego wybuchł u mnie pożar? - pyta Czytelnik. - Nie było żadnych informacji na temat tego, co mamy robić. Po Gronowie jeździł tylko pracownik starostwa i mówił, by zamykać okna. Nikt nam nic więcej nie był w stanie powiedzieć, czy mamy się czego bać, jak groźny jest ten pożar. Przecież my tym powietrzem tutaj oddychamy!

Na miejscu pożaru jeszcze w czwartek pojawili się pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy badali chmurę dymu powstałego w wyniku pożaru.

- Inspektorzy WIOŚ niezwłocznie rozpoczęli rozpoznanie zanieczyszczenia powietrza, przy użyciu urządzenia RAPIDplus, w celu ewentualnego wykrycia i identyfikacji gazowych zanieczyszczeń chemicznych oraz toksycznych substancji przemysłowych w obrębie zaistniałego pożaru. Nie stwierdzono obecności niebezpiecznych substancji chemicznych występujących w bazie danych urządzenia pomiarowego RAPIDplus, tym samym nie potwierdzono zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi – informuje WIOŚ w swoim komunikacie.

Na zlecenie WIOŚ, Centralne Laboratorium Badawcze w Olsztynie Pracownia w Elblągu pobrała próby wód z kanału zbiorczego polderu Gronowo Górne do badań fizykochemicznych, by sprawdzić jej stan po pożarze. Wyników jeszcze nie ma.

- Jednocześnie wszczęto kontrolę interwencyjną zakładu ML Sp. z o.o. w zakresie sprawdzenia przestrzegania przepisów ochrony środowiska i decyzji administracyjnych. Ustalono, że utwardzony plac magazynowy o powierzchni 7 tys. m2 podzielony był na 6 sektorów, na których magazynowany był materiał w postaci odpadów o kodach 15 01 02 i 07 02 13 w ilości około 1 tys. Mg (ton – red.) - głównie odpady pochodzące z drukarni, tj. tworzywa sztuczne polipropylenu i polietylenu – informuje WIOŚ w Olsztynie.

WIOŚ zapewnia, że w piątek przeprowadził kolejne pomiary. Ich wyników jeszcze nie ma.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ta jasne oszuści!!! A co to było może świeże powietrze?
(2021.11.19)
a ile daje jeden piec kaflowy od razu kara wysoki mandat benzen i inne dziadostwa a tu nic spalił sie polietylen wyprodukował tlen
Kaczor (2021.11.19)
Porażka, to już w Elblągu nie ma ochrony środowiska tylko z olsztyna się pchają. Paszli won siedzieć u siebie. Wara od Elbląga.
(2021.11.19)
A kto powiedział, ze to świeże powietrze? Wyraźnie jest napisane, że nie stwierdzono substancji zagrażających życiu i zdrowiu.
(2021.11.19)
Skoro po spaleniu sztucznego plastiku nie ma szkodliwości, to spalanie pozostałości organicznych w ogródkach tez nie jest szkodliwe!
(2021.11.19)
@Kaczor - W piecu palisz celowo. Wkładasz tam szit żeby się ogrzać, a tu masz do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem, który z założenia jest nieumyślny. Jak myślisz jaka byłaby jakość powietrza gdyby w wyniku nieszczęśliwego wypadku zaczął płonąć dom, blok może nawet twój? Ocieplony styropianem, impregnowany lakierami z mnóstwem mebli w okleinach, klejów, milionem przeróżnych tworzyw i chemikaliów? Grzecznie byś czekał na mandat za zanieczyszczanie powietrza?
(2021.11.19)
A co to Elbląg, miasteczko powiatowe, czyli taka większa wieś gminna.
(2021.11.19)
A co stwierdził Patalas z Jadźką ?
(2021.11.19)
Myślę, że nie chodzi tu o przyczynę termicznego przekształcania plastiku, ale o zasadę. Skoro przy pożarze nie szkodzi, to w piecu tak samo, nie ma zagrożenia dla ludzi. Nie może być tak, że jeden truje, drugi nie.
(2021.11.19)
Nie stwierdzono zagrożenia śmieszne to jest co za cymbał to stwierdził
(2021.11.19)

info

21  
  4