Wielkie szkolenie urzędników

8
21.10.2008
Wielkie szkolenie urzędników
Od listopada bieżącego roku do grudnia 2010 Urząd Miejski będzie realizował projekt pod nazwą „Podnoszenie jakości usług publicznych”, którego celem jest poszerzenie wiedzy i umiejętności pracowników Urzędu.
Realizacja projektu ma wpłynąć na poprawę jakości usług publicznych oraz umożliwić efektywne przygotowywanie nowych projektów przyczyniających się do rozwoju miasta. W ramach projektu planowany jest cykl szkoleń i kursów, którym objętych zostanie 376 pracowników Urzędu Miejskiego. Zakres szkoleń dotyczyć będzie między innymi: zamówień publicznych, pozyskiwania rozliczania funduszy zewnętrznych, gospodarki nieruchomościami, geodezji, informatyki, obsługi Elbląskiego Systemu Informacji Przestrzennej, systemu zarządzania jakością czy podnoszenia jakości obsługi klienta. 100 urzędników skorzysta także z kursów językowych, tym języka migowego, co usprawni obsługę klientów (osoby niepełnosprawne) oraz ułatwi kontakty zagraniczne. Projekt będzie realizowany ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego i Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Elbląg złożył wniosek o dofinansowanie dokształcania pracowników w ramach priorytetu „Rozwój zasobów ludzkich poprzez m.in. promowanie wykształcenia i szkoleń, wzmacnianie w samorządzie i jego instytucjach potencjału z zakresu administracji lub służby publicznej, a także wzmacnianie wspierających go procesów demokratycznych”. Wartość projektu wynosi 429 tys. euro, z czego 85 proc. pokryje EOG, a pozostałe 15 proc. budżet miasta.
oprac. PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Czy ja dobrze widzę ????? tyle kasy budżetowej na szkolenia dla urzędników??? Szok
(2008.10.21)

info

0  
  0
jak pracownik urzędu nie ma w sobie choć krzty empatii, nie jest syntoniczny, a każdy petent dla niego jest intruzem, to żadne kursy tudzież szkolenia nic nie wskórają. A forsa trafi do firm, które za takie szkolenia nieźle sobie liczą. I firmy zarobią i Urząd "zaliczy" planowane przedsięwzięcia, tylko petent nadal postrzegany będzie jak palant. Niestety.
urzędnik emerytowany (2008.10.21)

info

0  
  0
Dobrze że już jesteś na emeryturze! Przez takich jak Ty ". .. traktujących petentów jako palantów. .. " ludzie mają awersję do urzedów. .. starych zasiedziałych PRL-owskich urzedasów Idźcie wszyscy na emerytury, zwolnijcie miejsca dla młodych i od razu będzie lepiej. .. może trochę. .. ale lepiej; )
W (2008.10.21)

info

0  
  0
a kultury też ich nauczą, ze to oni są dla petenta a nie odwrotnie
croll (2008.10.22)

info

0  
  0
i dlatego Islandia tonie?
bazyli (2008.10.22)

info

0  
  0
Jeden z przedmówców wspomniał o kulturze urzędnika a co z kultura petenta. Chamstwo petenta to karta przetargowa w załatwianiu, przepraszam w wymuszaniu pozytywnego załatwienia spraw. Sądzę, że dwie strony obowiązuje kultura osobista i nie narzekajmy na inny jeżeli sami nie potrafimy się odpowiednio zachować i podchodzimy do wszystkiego i wszystkich roszczeniowo.
DD (2008.10.22)

info

0  
  0
popieram DD, masz rację. Kultura powinna obowiązywać z każdej strony biurka!!!!!
bazyli (2008.10.22)

info

0  
  0
A ja uważam, że Pan podpisany jako urzędnik emerytowany ma rację. By poprawić jakości obsługi klientów to urzędnicy powinni odbyć kursy z psychologami, bo to w nich samych jest największy problem. Byłam w Urzędzie parę razy i co tam zobaczyłam, młode, wydawałoby się wykształcone urzędniczki spacerują po korytarzach i plotkują lub ciągle siedzą z kawką w ręku i przeglądają gazety. A jak któraś już zajmuje wyższe stanowisko, to jej się wydaje, że jest najmądrzejsza i wszystkim próbuje udowodnić, że tylko ona ma rację, nawet jeśli nie ma pojęcia o czym mówi. Oczywiście są wyjątki, ale to przerażające, że te młode dziewczyny, które teraz tam praktykują mają tak niewiele dobrych przykładów.
Olalala (2008.10.23)

info

0  
  0