Agnieszka Walkowiak, prezes Sądu Rejonowego w Elblągu swoją funkcję pełni od lutego tego roku, Piotr Żywicki jest prezesem Sądu Okręgowego od listopada 2017 r. I to właśnie z nimi miał dzisiaj spotkać się wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Po co? Tego od wiceministra dowiedzieć się nie mogliśmy, bo znalazł czas jedynie dla dziennikarzy TVP Olsztyn, którzy jako jedyni zostali wpuszczeni na 10. piętro sądu przy ul. Dąbka. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że celem wizyty było... oficjalne przedstawienie nowych prezesów pracownikom sądów.
Dlaczego wiceminister uciekał przed dziennikarzami, którzy chcieli z nim porozmawiać przed siedzibą sądu? Ponieważ w tym miejscu odbyła się również pikieta „opozycji ulicznej”, która skandowała hasła o konstytucji i wolnych sądach.
- Chcemy przywitać wiceministra niesprawiedliwości. Wiemy, że ma dziś przyjechać do Elbląga. Prawdopodobnie chodzi o ostatnią akcję sędziów, kiedy 11 listopada przy sądzie przy pl. Konstytucji składali życzenia elblążanom z okazji święta niepodległości. Prawdopodobnie będzie jakaś reprymenda, może dyscyplinarka. To są przypuszczenia, ale trzeba dmuchać na zimne – wyjaśniał Tadeusz Kawa, lider elbląskiej grupy „Porozmawiajmy o demokracji”.
Przypomnijmy: 11 listopada grupa elbląskich sędziów zebrała się pod Sądem Okręgowym przy pl. Konstytucji i złożyła elblążanom życzenia z okazji święta niepodległości. Same życzenia były niewinne, ale sędziowie przynieśli ze sobą egzemplarze konstytucji i znaczki z napisem „konstytucja”. A na to słowo Prawo i Sprawiedliwość ma alergię.
Gdy tylko wiceminister pojawił się dzisiaj przy sądzie powitały go okrzyki „Wolne sądy”, „PiS przeminie, wstyd zostanie”. Po godzinie wiceminister Piebiak opuścił budynek sądu przy ul. płk. Dąbka i pojechał do sądu przy pl. Konstytucji. Tam również odbyła się opozycyjna pikieta. Obyło się bez incydentów.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter