"Wataha" na rowerach promuje trzeźwość

6
01.08.2016
Wataha na rowerach promuje trzeźwość
Uczestnicy Jastrzębskiego Rajdu Rowerowego wyruszyli dziś (1 sierpnia) z Elbląga na szlak Green Velo (fot. MS)
Przybyli z drugiego końca Polski, by z Elbląga wyruszyć na szlak Green Velo. Zapewniają, że są przygotowani na dwa tysiące kilometrów w nogach i liczą, że w podróży spędzą blisko miesiąc. „Kolarska wataha Wilka” wystartowała dziś (1 sierpnia) rano po hasłem „Sport. Trzeźwość. Godność”.
Wataha Wilka, bo jej szefem jest Tadeusz Wilk, ale oficjalna nazwa wyprawy brzmi Jastrzębski Rajd Rowerowy Środowisk Trzeźwości Szlakiem Green Velo.
   - Na trasę wyrusza 10 uczestników, a wśród nich dwie kobiety i jest nam bardzo miło, bo będą łagodzić obyczaje – żartował tuż przed startem Tadeusz Wilk. - Wiek uczestników jest różny, ale warto podkreślić, że najstarszy liczy sobie 80 lat. Jesteśmy z Jastrzębia Zdroju, z Wałbrzycha, a nawet z Łodzi. Będziemy jechać całą trasę Green Velo, która rozpoczyna się w Elblągu, a metę ma w Końskich na Kielecczyźnie. To blisko 2 tys. kilometrów.
   Uczestnicy rowerowego rajdu dają sobie czas do 28 sierpnia na pokonanie szlaku. Zapewniają, że szczególnych przygotowań przed startem nie czynili.
   - Cały czas uprawiamy aktywność rowerową. Ja już jestem po dwóch wyprawach – na Bałkanach i w Norwegii, ale trzeba i w Polsce jechać – mówił dziś rano Wojciech z e Szczawna Zdroju k/Wałbrzycha.
   - Mam już doświadczenie w rajdach rowerowych, siedem razy przejechałem dookoła Polski – dodaje Tadeusz Wilk. - Teraz wspólnie podjęliśmy wyzwanie i chcemy przejechać ten szlak od dechy do dechy.
Wataha na rowerach promuje trzeźwość
"Rowerowa wataha Wilka" (fot. MS)

   Rowerzyści będą pokonywać średnio ok. 50-60 km dziennie, ale zaplanowali trzy etapy po 100 km.
   Jadą dla przyjemności, ale i z hasłami.
   - Sport. Trzeźwość. Godność – wskazuje Tadeusz Wilk. - Sierpień jest miesiącem trzeźwości więc czynem chcieliśmy pokazać znaczenie słowa „trzeźwość”.
   Rowerzyści wystartowali w deszczu, ale liczą na to, że pogoda się poprawi. Na rowerach mają cały swój dobytek m.in. odzież na zmianę i zestawy do naprawy rowerów.
   - Mamy wszystko, co potrzeba: ubranie, pieniądze, chęci i dużo zapału – żartowali przed startem.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Tylko pozazdrościć. Gdybym miał jeszcze urlop, chętnie bym dołączył. Wszystkiego dobrego życzę
(2016.08.01)

info

12  
  0
Szacun dla Nich, ja bez piwka nie wytrzymije nawet 20 km na moim bajcyklu, co wiocha to tankuję i tak po 100 km. .. wiadomo :)
sportowiecrowerowiec:) (2016.08.01)

info

4  
  4
Piękne hasło życzę powodzenia
(2016.08.02)

info

4  
  1
Przebiją dętki, wytłuką kręgosłupy na tej pożal się ścieżce.
(2016.08.02)

info

2  
  3
Na rowerze jeżdżę tylko po pijaku, a ścieżki rowerowe bardzo mi pomagają, nie mam siły podnieść głowy i patrzę tylko na białą linię graniczną ścieżki.
(2016.08.02)

info

0  
  2
oczywiście :-). .. bo każdy rowerzysta to pijak i basta!!! :-)
pijak (2016.08.02)

info

0  
  0