W Światowidzie już wielkanoc. Zobacz, jak było na jarmarku

2
19.03.2016
W Światowidzie już wielkanoc. Zobacz, jak było na jarmarku
(fot. Michał Skroboszewski)
Pisanki wykonywane w tradycyjny sposób, ale również zdobione metodą decoupage, czy wyszywane, kolorowe stroiki wielkanocne, palmy, wianki i dekoracje stołów – a wszystko to wykonane ręcznie. Z taką ofertą wyszli do elblążan wystawcy, którzy prezentowali swoje prace podczas jarmarku zorganizowanego przez CSE „Światowid”. Zobacz zdjęcia.
Na „Pogrzebie żuru i śledzia” zaprezentowało się 40 wystawców z rękodziełem oraz 10 oferujących produkty gastronomiczne. Można było kupić pachnące wędliny, domowe ciasta, miody, ziołowe herbaty i domowe syropy. Wśród wystawców znalazły się między innymi panie ze Szkoły Podstawowej nr 8. - Sprzedajemy różne świąteczne stroiki, jajeczka, a wszystko to zostało zrobione przez nauczycieli z naszej szkoły i rodziców – opowiada Ala Piotrowicz-Chont, nauczyciel z SP 8. - Pieniądze ze sprzedaży tych rzeczy przeznaczamy na działalność ekologiczną, którą zajmujemy się w naszej szkole.
   Nie po raz pierwszy na jarmarku jest pani Elżbieta Piotrowska, która prezentuje swoje prace wykonane m.in. metodą decoupage. – Jesteśmy tu z koleżanką co roku. Sprzedajemy głównie jajka. Metodą decoupage ozdabiamy wydmuszki gęsie i jajka styropianowe. Mamy też stroiki i maskotki. Mało jest tu kupujących, ale ja uwielbiam to robić i tu przychodzić, bo tu jest cudowna atmosfera. Z widzenia znamy się tu prawie wszyscy, bo zazwyczaj jest tu ta sama ekipa.
W Światowidzie już wielkanoc. Zobacz, jak było na jarmarku
(fot. MS)

   Piękne wyszywane jajka przygotowała pani Grażyna Krauze. – Jestem tu po raz pierwszy, więc póki co wszystko jest tu dla mnie nowością, ale już jedno jajko sprzedałam – cieszy się.
   - Też jesteśmy tu pierwszy raz – opowiada pani Magda, która na jarmark przyszła razem z mężem. - Przeszliśmy dopiero kawałek, a już mamy sporo zakupów. Bardzo nam się tu podoba.
   - Głównie oglądam, podpatruje, choć czasem na coś się skuszę – mówi pani Basia, kolejna z odwiedzających jarmark osób. – Wędlinki mają tu dobre, więc na pewno jak będę stąd wychodzić, to kupię coś dla męża.
   
Karolina Król

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Byłem, widziałem, chciałem zrobic ciekawe zdjęcia. Min. temu jajku na pierwszej stronie w artykule. Babka stanowczo zaprotestowała :' proszę nie robić zdjęć ". No to zaraz, monent: przyszła ona zaprezentować swoje dzieła i nie wolno ich zfotografować ? Mogła siedzieć ze swymi jajami w domu, jeśli one są tak cenne. A przecież już w Chinach nie takie podróby potrafią zrobić :)
Jajec (2016.03.19)

info

2  
  0
Fajna impreza, dobrze, że lokalni wytwórcy mogą się zaprezentować i sprzedaćswoje wyroby - ale na Boga - od lat ten "Pogrzeb Żuru i Śledzia" ma tak beznadziejną reklamę, że trwa dalej głównie dzięki poczcie pantoflowej uczestników :/. Jakoś w elbląskich mediach nie rzuciły mi się w oczy artykuły kilka dni PRZED imprezą, poza jakimś zdawkowym z 1-2 mies. temu. :/ kolejny przykład marnowania potencjału takiej inicjatywy. .. a mogłaby się konkretnie rozwinąć.
NIEdlaStatusQuo (2016.03.20)

info

2  
  0