Agatka Karaś urodziła się 11 czerwca, a pod koniec czerwca lekarze postawili groźnie brzmiącą diagnozę. U dziewczynki wykryto poważną wadę serca - skrajny przypadek tetralogii Fallota z atrezją tętnicy płucnej i krążeniem pobocznym. Jedynym miejscem w Europie, które skutecznie wykonuje zabieg korekty wady, jest klinika Bambino Gesu Ospedale Pediatrico w Rzymie. - Na razie stan Agatki jest stabilny – mówi ciocia dziewczynki, Marta Demko. - Mamy informację z Włoch, że jeżeli ten stan się utrzyma, to dobrze by było, gdyby przybrała na wadze do 7-8 kg. Obecnie waży 4 kg, więc myślę, że za trzy-cztery miesiące, gdy dojdzie do takiej wagi, będzie gotowa do operacji. Gdyby coś się w międzyczasie działo, nastąpi to oczywiście wcześniej.
Na dziedzińcu Galerii El zapanowało wczoraj istne zumbowe szaleństwo, a liczba uczestniczek maratonu przeszła najśmielsze oczekiwania instruktorek: Adriany Antoniak – Bielecki, Karoliny Koziar i cioci Agatki, Marty Demko. W rytm latynoamerykańskich dźwięków elblążanki w pocie czoła gubiły tak bardzo nielubiane kalorie, a w przerwie oglądały wystawę „Reductive NL” – cztery pokolenia abstrakcji geometrycznej z Niderlandów. [fotor]
Również nadchodzący weekend jest kumulacją akcji organizowanych dla Agatki. Dziś (25 lipca) w klubie przy ul. Akacjowej 5 o godz. 19 koncert dla Agatki organizują kibice Olimpii oraz Młodzieżowy Dom Kultury. Zagrają m.in. Dj Zel, WUEM ENCEHA czy Dixon 37. Z kolei w niedzielę (27 lipca) w klubie Mjazzga o godz. 19 odbędzie się kolejny koncert, podczas którego będzie można posłuchać zarówno reggae, rocka jak i muzyki Tomka Steńczyka i jego zespołu. Podczas tego koncertu prowadzone będą licytacje bardzo atrakcyjnych gadżetów. Można będzie zdobyć świetne wielkoformatowe zdjęcia, obrazy, płyty czy pierwszy egzemplarz specjalnej mjazzgowej biżuterii.
Dotychczasowe akcje dedykowane Agatce przyniosły zadowalające rezultaty. - Z akcją szukania pieniędzy dla Agatki ruszyliśmy pod koniec ubiegłego miesiąca – mówi Marta Demko. - Nie minął jeszcze miesiąc, a nam udało się zebrać grubo ponad połowę potrzebnej sumy. Pieniądze napływają od zupełnie obcych nam ludzi i wcale nie są to małe kwoty. Zupełnie nas to zaskoczyło. Wygląda to więc bardzo optymistycznie.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter