W pułapce feromonów... (Opowieści z lasu, odc.9)
Fot. Jan Piotrowski, dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Elbląg
Czasami trzeba je policzyć, a czasami zmniejszyć ich liczbę. Przy takiej ilości nie da się tego zrobić za pomocą zwykłej siatki czy słabego lepu, trzeba sprytu. I tak jak pszczoły lecą do miodu, tak brudnica mniszka czy kornik drukarz nie mogą oprzeć się feromonom. Leśnicy tę ich słabość wykorzystują i zakładają specjalne pułapki.