W pułapce feromonów... (Opowieści z lasu, odc.9)

2
08.05.2016
W pułapce feromonów... (Opowieści z lasu, odc.9)
Fot. Jan Piotrowski, dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Elbląg
Czasami trzeba je policzyć, a czasami zmniejszyć ich liczbę. Przy takiej ilości nie da się tego zrobić za pomocą zwykłej siatki czy słabego lepu, trzeba sprytu. I tak jak pszczoły lecą do miodu, tak brudnica mniszka czy kornik drukarz nie mogą oprzeć się feromonom. Leśnicy tę ich słabość wykorzystują i zakładają specjalne pułapki.
Jednym z zadań Nadleśnictwa Elbląg jest kontrola ilości owadów uważanych za szkodniki. Żeby być zawsze o jeden krok przed naturą leśnicy obserwują liczbę osobników danego gatunku. Najczęściej przyglądają się brudnicy mniszce, motylowi, który żeruje na liściach drzew, a gąsienice tego owada żywią się kwiatostanem i igliwiem sosen oraz świerków. Jeśli jest ich zbyt dużo może dojść do gołożeru, czyli całkowitego ogołocenia drzew z liści lub igieł.
   Dlatego leśnicy ustawiają pułapki z feromonami. Pojawiają się co roku, w stałych miejscach, na wysokości dwóch metrów. Wywiesza się je na przełomie czerwca oraz lipca, a ich liczbę ustala nadleśniczy. W tak przygotowane zasadzki wpadają samce, a leśnicy w specjalnych formularzach zapisują ich liczbę. Gdy jest ich coraz mniej oznacza to, że samice siedzą na drzewach – je też trzeba policzyć. Na podstawie tych obserwacji można prognozować, kiedy rozpocznie się kulminacja rójki, czyli moment, w którym najwięcej owadów odbywa lot godowy. Te wszystkie dane w dalszej kolejności pozwalają ocenić stopień zagrożenia ze strony tego owada.
   Pułapki z wabiącymi substancjami pozwalają również zmniejszyć populację danego szkodnika. Tak jest w przypadku kornika drukarza, który żywi się głównie świerkiem pospolitym. Liczbę takich feromonowych zasadzek ustala się na podstawie stopnia zagrożenia danego drzewostanu. Wiesza się je tylko i wyłącznie na drzewach powalonych, złamanych, świeżo ściętych oraz na mygłach, czyli na stosach drewna.
Marta Wiloch

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

kto wymyśli feromon, żeby się dziewczyny zlatywały. Wiem, że najbardziej erogenną strefą jest dla nich karta kredytowa, ale najpierw trzeba zwabić. .. .
(2016.05.08)
Wystarczy mieć wartość samą w sobie 😪
Młody 1 (2021.02.26)