Uroczystości na elbląskich cmentarzach

4
31.10.2019
Uroczystości na elbląskich cmentarzach
fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl
W piątek (1 listopada) przypada uroczystość Wszystkich Świętych. Tradycyjnie wielu elblążan udaje się tego dnia na cmentarze, by otoczyć opieką groby bliskich. Wiele osób bierze też udział w odbywających się w tych dniach na terenie nekropolii nabożeństwach za zmarłych.

Uroczystość Wszystkich Świętych ustanowił prawnie w 935 r. papież Jan XI, choć już wcześniej, w czasach przedchrześcijańskich czczono pamięć przodków, a od pierwszych wieków chrześcijaństwa pamiętano o modlitwie za zmarłych i celebrowano liturgie przy grobach męczenników. Kontynuacją tej tradycji są celebracje upamiętniające zmarłych, które we wtorek odbędą się na elbląskich cmentarzach.

 

Cmentarz Dębica

W piątek (1 listopada) o godz.12. odbędzie się msza św. przy starej kaplicy. Po liturgii odbędzie się procesja i nabożeństwo za zmarłych. W sobotę (2 listopada) o godz. 12.00 odbędzie się msza św. przy nowej kaplicy.

 

Cmentarz przy ul. Agrykola

W Parafii Wszystkich Świętych 1 listopada przypada odpust parafialny. Suma odpustowa odbędzie się o godz. 11.30, a po sumie wyruszy procesja za wszystkich zmarłych pochowanych na tym cmentarzu.

 

Informacje o grobach

Informacje o osobach pochowanych na obu elbląskich cmentarzach komunalnych wraz ze zdjęciem nagrobka oraz numerem sektora, rzędu i miejsca pochówku znajdują się w wyszukiwarce Grobonet. Dzięki tym informacjom bez problemu można odnaleźć grób, którego szukamy.

 

mk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Snilo mi sie dzisiaj jez Druzno, unosilem sie nad nim itd, i ze jechalem zdezelowanym malym fiatem po jakichs wioskach niedaleko miasta z siostrzencem i zmarla jego babcia. W kontekscie swieta zmarlych i tego ze ma nas zalac to musze do doktora. A doktor na to powie - musi pan przestac wchodzic na portel.
Milego dnia (2019.10.31)

info

3  
  3
Dzień płacze Dziś 1 listopada dzień Wszystkich Świętych smutny deszczowy dzień płacze rusza marsz żywych w hołdzie umarłym a w sercu smutek się kołacze. Cmentarz okryty białym woalem strzelają z hukiem w deszczu płonące znicze spadają chłodne krople deszczu jak słone łzy na policzek. Ci co odeszli nie maja już nic daleka przed nimi droga do boga i całun z ziemi czarnej i mokrej niczym kajdany na ich nogach. Znicze migają jak ludzkie oczy czuć zapach wosku i wonnej żywicy maszerują pokolenia w pochodzie żywych skruszeni pokutnicy. Gdzieś z boku słychać cichą modlitwę stawiają kwiaty zmarłym w darze spadają ostatnie z drzew złote liście typowe jesienne pejzaże. Wracają wspomnienia za tymi co odeszli leją się łzy wzruszenia kolejne puste buty ktoś odszedł na wieczność nie zdążył powiedzieć do widzenia. I tak co roku od zarania dziejów ciągną się ludzkie tłumy kolejny marsz żywych w hołdzie umarłym chwila refleksji zadumy. Henryk Siwakowski
(2019.10.31)

info

2  
  0
Wiatr gra Wiatr smutną zaduszną rapsodię gra kłębią się w głowie myśli tułacze wracają wspomnienia za tymi co odeszli modle się za ich dusze i cicho płaczę. Obcieram łzy słone i ciężkie ten sam scenariusz jak co roku patrzę na uśmiechnięte zdjęcie matki jestem jak w transie nie mogę zrobić kroku. Rozmyślam o życiu tak szybko przemija a lata idą jak dziś te tłumy patrzę na niebo zasnute jak me oczy to chwila refleksji zadumy. Wokoło stoją złociste chryzantemy to kwiaty zmarłych dla nich to cudo kwitną w przeróżnych odcieniach kolorach na biało złoto fioletowo rudo. Znicze całe morze zniczy to symbol życia i pamięci niech płoną dzisiaj rozjaśnią im mroki niech ten szczególny dzień się święci. I my tu kiedyś złożymy swe kości gdy koniec obwieści kościelny dzwon staniemy się tylko prochem marnym a ziemia na nas wyda nowy plon. Henryk Siwakowski.
(2019.10.31)

info

2  
  0
Smutno gwiżdże wiatr Pożegnalne szarfy na wiankach rozwiewa wiatr migają jak ludzkie oczy płonące lichtarze z nostalgią i smutno gwiżdże wiatr i tylko żalu w sercach mamy w nadmiarze. Wśród złotych liści aleją śliską od łez porusza się marsz żywych jak co roku w zamyśleniu spuszczone głowy idą w ciszy w powolnym miarowym równym kroku. Cmentarz okryty białym woalem mgły spadają wolno srebrne krople deszczu odnoszę wrażenie że płaczą niebiosa i wonny zapach wosku czuć w powietrzu. Złociste chryzantemy kołyszą się na wietrze wokoło płonie morze zniczy jakby na chwilę cmentarz zapłonął tysiące których nikt nie zliczy. W półmroku widzę cienie umarłych i słyszę głos kochanej matki dziękuję ci synu jak co roku znowu przyniosłeś piękne kwiatki. Lecz nie widzę jej twarzy to tylko omam słyszę i widzę kolejne twarze wiem że to wymysł mojej wyobraźni złudzenie i kolejne miraże. Lecz rozpacz w sercu taka żywa wciąż prą do przodu ludzkie tłumy ten marsz to hołd tym co odeszli chwila refleksji zadumy. Henryk Siwakowski.
(2019.10.31)

info

1  
  0