Unia to nie abstrakcja
Uczniowie uczyli się jak to wszystko działa (fot. WS)
Mają pięć godzin na napisanie programu wyborczego, ustalili, że za zakłócenie ciszy wyborczej grozi dziesięć pompek, a swoje komitety nazwali "Jesteśmy tutaj dla pieniędzy" czy... "Pipki", czyli Powszechna Inicjatywa Partii Konserwatywnych Idealistów. Młodzi elblążanie przygotowują się do eurowyborów. Zobacz więcej zdjęć.