Przypomnijmy: Gerard Kwiatkowski (Jürgen Blum) urodził się 22 października 1930 r. w Faulen (dzisiejsze Ulnowo - przed II wojną światową miejscowość przygraniczna w dawnych Prusach Wschodnich). Po wojnie zamieszkał w Elblągu. Był współzałożycielem i kierownikiem Klubu Młodej Inteligencji "Czerwona Oberża" (1956-1961), następnie inicjatorem i kierownikiem Laboratorium Sztuki Galerii EL w latach 1961-74. Inicjator i kurator pięciu edycji Biennale Form Przestrzennych w latach 1965-1973, będących przeglądami i sympozjami sztuki poszukującej (neokonstruktywizm, konceptualizm, kino rozszerzone, performance).
W 1974 roku wyjechał na stałe do Niemiec, gdzie kontynuował swoją artystyczną działalność, ale nigdy nie rozstał się z ukochanym Elblągiem. Zawsze chętnie tu wracał, tu miał przyjaciół. Gerard Kwiatkowski zmarł 11 sierpnia po długiej i ciężkiej chorobie. W jego ostatniej drodze towarzyszyli mu przedstawiciele władz Elbląga. Teraz miejscy radni PO chcą, by jedna z ulic nosiła imię Gerarda Kwiatkowskiego.[fotor]- Ponad wszelką wątpliwość był wybitną postacią świata sztuki w wymiarze europejskim i we współczesnych dziejach Elbląga - argumentują. - Jego dokonania artystyczne będą na zawsze trwałym elementem i wyróżnikiem Elbląga. Formy przestrzenne już są uznawane za artystyczny ewenement w skali powszechnej. (...) Jest symbolicznym ucieleśnieniem naszej polsko-niemieckiej historii, dowodem, że może ona zaowocować wspaniałymi dokonaniami i obdarzyć nas dziedzictwem, z którego możemy być dumni.
Radni Platformy Obywatelskiej złożyli dziś (25 sierpnia) wniosek do prezydenta Elbląga o nadanie nazwy ulicy Gerarda Jürgena Blum Kwiatkowskiego. Sugerują, by przemianować ul. Kuśnierską lub jej część. - Ulica Gerarda powinna być bowiem ściśle związana z Centrum Sztuki Galeria EL - wyjaśniają.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter