Tylko jeden chętny stawił się na przetarg policyjnych samochodów. Ponieważ nie miał konkurentów, policyjnego UAZ-a kupił za cenę wywoławczą 2 tysięcy 350 złotych.
Samochody, które nie zostały sprzedane w pierwszym przetargu, będą wystawione pod młotek po raz drugi 18 września o godz. 11 przy ul. Strażniczej 2. Będą też o połowę tańsze.
To były czasy, gdy wystawiany na licytację milicyjny złom był reglamentowany i "po znajomości" kupowany przez kolesi towarzyszy szmaciaków! Dzięki Bogu, że"to se ne vrati!".
Te złomy powinni trafić na szrot, a nie je sprzedają bałwany. A podem może dowody zabierać będą?Jaki polonez z 300tys. przebiegu nadaje sie do eksploatacji?