Tylko bez brzydkich słów, proszę!
17 grudnia - Dzień bez przekleństw
Na „ch”, na „k”, na „p”, na „r”, na „s”, na „w” … uff. Rozpoczynają się niemal na każdą literę alfabetu. Używane w każdym języku, w obiegu od wieków. Stosowane jako przerywnik lub środek mający zwiększyć siłę przekazu. Z ust sypią się w emocjach lub gdy zwyczajnie chcemy kogoś obrazić. W miejscach publicznych lepiej ugryźć się w język, bo brzydkie słowo może nas słono kosztować. Ale teraz sza! Dziś (17 grudnia) Dzień bez przekleństw.