TurboStrefa to miejsce znane wielu fanom motoryzacji. Od 14 lat firma, mieszcząca się obecnie przy ul. Warszawskiej 74a, zajmuje się naprawą i regeneracją turbosprężarek do wszystkich modeli aut, dając 24 miesiące gwarancji na swoje usługi. Teraz rozszerzyła swoją ofertę o regenerację katalizatorów i filtrów cząstek stałych DPF, które dla wielu kierowców są prawdziwą zmorą.
- Wszystko robimy na miejscu, nigdzie części nie wysyłamy. Dzięki maszynie do regeneracji przywracamy filtrowi aż 97 procent sprawności i jest jak nowy – mówi Artur Satała, kierownik TurboStrefy. - Maszyna myje katalizator pod odpowiednim ciśnieniem wodą wymieszaną ze specjalnym ekologicznym preparatem, następnie suszy gorącym powietrzem. Cała operacja trwa około godziny.
Producenci aut podają różny przebieg kilometrów, kiedy niezbędne jest czyszczenie filtra, od 120 do 200 tysięcy kilometrów.
- Programy komputerowe, które są instalowane w samochodach, przepalają filtr z sadzy czy oleju, ale popiołów nie usuną i one w filtrze zalegają. Czasami też kierowcy przyczyniają się do zapychania filtra poprzez złą eksploatację – wyjaśnia Artur Satała. - Czyszczenie filtra w naszej maszynie to koszt 330 złotych netto dla samochodów osobowych i około tysiąca złotych w przypadku ciężarówek. To niedużo, jeśli weźmiemy pod uwagę ceny nowego filtra.
Na filtr po regeneracji TurboStrefa udziela dwuletniej gwarancji. Współpracuje też z wieloma zakładami mechanicznymi, w których można wymontować filtr przed czyszczeniem i wstawić go po regeneracji.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter