Modelarstwo redukcyjne - kartonowe i plastikowe - polega na wykonaniu modelu pojazdu lub innego obiektu z jak największą dbałością o wierność z pierwowzorem. Budowniczowie tych replik korzystają w czasie swojej pracy z ogromnej ilości zdjęć czy też planów. Liczy się bowiem każdy szczegół. Często modele powstają przez kilka miesięcy, a nawet lat. Ta dziedzina modelarstwa uczy nie tylko cierpliwości czy precyzji, ale również - w bardzo dużym stopniu - historii. Budując miniaturowy czołg, statek czy samolot pasjonaci zapoznają się nie tylko z jego konstrukcją, lecz również z historią jego powstania czy drogą, jaką przeszedł np. w czasie wojny.
W grudziądzkim Klubie Żołnierskim modelarze z całego kraju pokazali 253 modele i figurki. Elblążanie (siedmiu pasjonatów) przywieźli na Festiwal kilka modeli lotniczych, pojazdów oraz figurek. Największy sukces odniósł Witold Sadowski, nasz redakcyjny kolega, który za kartonowy model pojazdu pożarniczego Jelcz GCBA 13/48 otrzymał główną nagrodę - Puchar Dowódcy Centrum Szkolenia Logistyki w Grudziądzu. (fot. niżej) Oprócz tego został on też wyróżniony przez Inowrocławskie Stowarzyszenie Modelarzy Redukcyjnych specjalną statuetką i nagrodą rzeczową. Zenon Zborała otrzymał nagrodę specjalną od firmy Adalbertus za fantastycznie wykonany model stacji radiolokacyjnej SNAR-2 oraz pokazany w trakcie budowy model ciągnika artyleryjskiego Mazur. Wyróżnieniami przez komisję sędziowską uhonorowani zostali również Maciej Bedyński, Jacek Lewandowicz i Sławomir Waszkowski.
[fotoc]
Grudziądzka impreza była dostępna dla zwiedzających w niedzielę (18 listopada) do godz. 14. Cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców tego miasta, którzy przychodzili całymi rodzinami, by podziwiać miniatury. Najmłodsi, często z wypiekami na twarzach, wpatrywali się w precyzyjnie wykonane modele.
Miejmy nadzieję, że wkrótce i elblążanie będą mieli okazję "na żywo" obejrzeć cudeńka budowane przez rodzimych mistrzów miniatur.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter