Trzeba się za to odważniej brać

67
11.11.2010
Trzeba się za to odważniej brać
Poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski - kandydat na prezydenta Elbląga (fot. AD)
Elblążanie wypominają mu przede wszystkim rzekome autorstwo decyzji, że Elbląg należy do województwa warmińsko-mazurskiego – to widać także w naszych postach. Z posłem Witoldem Gintowt-Dziewałtowskim, jednym z kandydatów na prezydenta Elbląga, rozmawiali elbląscy dziennikarze.
– Wie Pan, że wielu elblążan uważa to za największy Pański grzech?
   
Witold Gintowt-Dziewałtowski: – Jestem pełen wdzięczności dla tych wszystkich, którzy uważają, że poseł opozycji może mieć taką władzę. Otóż było to w roku 1998, wówczas władzę, i to absolutną, w Sejmie sprawowała koalicja Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności. Nikt nie pytał posłów opozycji, tworząc mapę nowego podziału administracyjnego państwa. Jeżeli dzisiaj do kogokolwiek możemy mieć pretensje, to do posłów Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, którzy są spadkobiercami tamtych formacji. To one wówczas decydowały, gdzie ma być Elbląg.
   
   – Pamięta Pan, dlaczego tak postanowiono?
   
– Doskonale pamiętam argumentację wicepremiera Leszka Balcerowicza na jednym z posiedzeń komisji. Powiedział on wówczas wyraźnie, że jeżeli ma powstać województwo warmińsko-mazurskie ze stolicą w Olsztynie, to bez Elbląga ono nie ma szansy trwania. I to była decyzja podjęta wówczas przez ministra Balcerowicza i wspierana przez innego ministra, szefa Rządowego Centrum Studiów Strategicznych Jerzego Kropiwnickiego. On też był zdania, że Elbląg powinien się znaleźć po tej stronie. Twierdził, że nasze miasto będzie miało lepiej w województwie warmińsko-mazurskim niż w województwie pomorskim, bo mimo wszystko w warmińsko-mazurskim będzie to druga, a w pomorskim dopiero siódma aglomeracja. Dzisiaj wracanie do tego naprawdę nie ma sensu, w Sejmie zawsze decydują ci, którzy mają większość.
   
   – A Pan jak głosował?
   
– Byłem przeciwnikiem tego rozwiązania. Przecież państwo pamiętacie, myśmy wojowali o pozostawienie z Elblągiem chociaż Mierzei Wiślanej. Przecież Krynica Morska – młodsi nie wiedzą – była przez wiele, wiele lat częścią powiatu elbląskiego, większość zabudowy w Krynicy Morskiej było własnością elblążan. Szkoda.
   
   – Pańskim zdaniem, z perspektywy tych lat, kiedy nie jesteśmy już województwem, dobrze czy źle się stało, że należymy do Warmii i Mazur.
   
– Znam trochę kraj od strony samorządów, polityką regionalną też muszę się zajmować. W województwie pomorskim bylibyśmy naprawdę na siódmym miejscu. Sami musimy wyciągnąć wnioski. Uważam, że de facto granice administracyjne nie mają żadnego znaczenia. Ja czuję się człowiekiem Pomorza. Nie czuję się ani Mazurem, ani Warmiakiem, uważam się za człowieka związanego z morzem, Pomorzem, Trójmiastem.
   
   – Co więc ma znaczenie?
   
– Gdy byłem prezydentem Elbląga [w latach 1994-1998 – red.], w Elblągu spotykali się prezydenci Pomorza: Franciszka Cegielska [ówczesna prezydent Gdyni – red.], Tomasz Posadzki [prezydent Gdańska – red.], Jan Kozłowski [prezydent Sopotu – red.], Zbigniew Mazurek [prezydent Słupska – red.], był też Andrzej Ryński [prezydent Olsztyna – red.]. Ci prezydenci spotykali się tu, w Elblągu, Elbląg był jakimś centrum. To w Elblągu powstał Euroregion Bałtyk, który wymyśliłem razem z Franciszką Cegielską. Elbląg mógł i może być takim centrum. Natomiast, niestety, w moim przekonaniu – może kogoś obrażę – ale Elbląg mocno „spowiatowiał” przez ostatnie lata, przestał być centrum ponadlokalnym. Tak, jakbyśmy wszyscy zgodzili się z tym, że nie musimy być ważnym miejscem na mapie Polski. Wierzę, że elblążanie chcą więcej, że mają marzenia i że te marzenia są do spełnienia. Może nie wszystkie i nie od razu, ale trzeba się za to odważniej brać.
   
   
Piotr Derlukiewicz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Panie pośle to jak mamy czytać zestawienie głosowania gdzie przy Pana nazwisku jest adnotacja, że głosował Pan ZA przyłączeniem Elbląga do warmińsko-mazurskiego??? Czyżby protokoły sejmowe kłamały???
(2010.11.11)

info

0  
  0
To akurat jest malo ważne !NAJNOWSZY NEWS :LECH WAŁĘSA CIĘŻKO CHORY W SZPITALU : http://politykier.pl/kat,1026511,wid,12842306,wiadomosc.html Czy odchodzi legeda polskiej demokracji ?
takitam (2010.11.11)

info

0  
  0
N to moze wnieśc interpelacje do Sejmu z żądaniem zmiany granic administracyjnych Elbląga, by Elblag wrocił do woj. pomorskiego. A czy nam Elblążanom żylo sie zle w woj. gdanskim do 1976r ?
florek (2010.11.11)

info

0  
  0
siodme miejsce jako aglomeracja w pomorskim bylo by duzo lepsze niz drugie w olsztynie--ktory niszczy nas przy kazdej mozliwej okazji--czego panu nie zapomnimy!!!!!
DLUGAPAMIEC (2010.11.11)

info

0  
  0
Zawsze lepiej być 2 niż 7,to jasne!!
Alle (2010.11.11)

info

0  
  0
Pan poseł prowadzi dramatyczną walkę o trzecie miejsce w tych wyborach ale raczej nie da rady i Jerzy Wilk będzie mógł świętować w końcu zwycięstwo nad SLD. Wszystko dlatego że pan Dziewałtowski teraz robi sobie podbudowę pod przyszłoroczną kampanię parlamentarną która zacznie się pewnie w maju 2011.
(2010.11.11)

info

0  
  0
Zastanawia mnie przy jakich kryteriach 7 aglomeracja, a nie trzecia. Chyba komuś zdrowo się poprzewracało.
Jonas (2010.11.11)

info

0  
  0
stawaj pan na głowie zamachaj pan uszami elblążanie i tak nie są w stanie panu zaufać jakoś dziwnie pana aktywność wzrosła przed wyborami co pan wcześniej robił
(2010.11.11)

info

0  
  0
no i wszystko jasne--dziwne to bylo, ze posadka prezydenta lzy otrze po apetycie na unijna pensyjke--teraz jasna stala sie strategia tego posuniecia. czlowiek sie uczy bywajac na salonach !!! coraz odwazniej - bardziej odwaznie--najbardziej odwazny ?????
DLUGAPAMIEC (2010.11.11)

info

0  
  0
Brawo Panie Derlukiewicz Portel wraca do równowagi - parytetu informacji
z polski (2010.11.11)

info

0  
  0