To jeszcze nie koniec
Leszek Marcinkowski nie raz i nie dwa opowiadał o sekretach miasta i okolic. Na zdjęciu lipcowa wycieczka do Buczyńca
Osiem sobót i osiem spacerów śladem dawnego Elbinga. Średnio osiemdziesiąt osób na każdym spacerze, które chciały się dowiedzieć, gdzie mieszkańcy przedwojennego Elbląga robili zakupy, jak żyli, co ich smuciło, a z czego się śmiali. Elbing – miasto, które odeszło do historii wciąż wzbudza ciekawość mieszkańców Elbląga. I nic nie zapowiada, aby zainteresowanie spadło.