To był nieszczęśliwy wypadek

4
06.02.2008
Ojciec 18-miesięcznego Kubusia, który w poniedziałek (4 lutego) wypadł przez okno mieszkania na drugim piętrze kamienicy przy ul. Garbary, został przesłuchany i zwolniony do domu. Nie postawiono mu zarzutów. To był nieszczęśliwy wypadek.
O tragicznym zdarzeniu informowaliśmy w tekście Dziecko wypadło przez okno, a o jego skutkach w kolejnym: Chłopiec w stanie ciężkim, ale stabilnym. Ojciec Kubusia został zatrzymany przez policję. Miał 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. - Gdy osoba ma powyżej 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, znajduje się w stanie nietrzeźwości - wyjaśnia Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. Jak dodaje Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji, kodeks postępowania karnego dokładnie określa, kto może zostać zatrzymany do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. - Ten mężczyzna musiał zostać zatrzymany, by wyjaśnić chociażby to, kto był wtedy w mieszkaniu, jak doszło do zdarzenia - wylicza. - Przesłuchanie odbyło się następnego dnia, bo takie są procedury. I w takim też trybie został przesłuchany ojciec dziecka. Wystąpił w charakterze świadka, a następnie został zwolniony - dodaje Jakub Sawicki. - Nie postawiono mu zarzutów. Zdarzenie zostało uznane za nieszczęśliwy wypadek.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

W takich nieszczęściach stawiacie zarzuty, a bandytów wypuszczacie z więzień. Jak pisaliście rodzina wprowadziła się dwa dni wcześniej do nowego mieszkania. I nawet jak wypił z radości dwa piwa, co się takiego stało? Rodzice i tak będą mieli wyrzuty sumienia. Może na ten moment przeprowadzkowego rozgardiaszu potrzebnabyła babcia?. Lecz z nimi to też różnie bywa. Oby się wszystko dobrze skończyło.
(2008.02.07)

info

0  
  0
no i wyszło na to, że zawiniła babcia.
(2008.02.07)

info

0  
  0
Przynajmniej teściowa. .. .
(2008.02.08)

info

0  
  0
Każdy kto ma małe dziecko to wie, że tutaj wystarcza sekundy nie uwagi. To mogło sie przytrafić kazdemu rodzicowi, więc nie obwiniajcie ich. Trzymam kciuki za Kubusia i za was.
Rodzic (2008.02.10)

info

0  
  0