- Kamera termowizyjna Argus 4 została nam przekazana z Komendy miejskiej PSP w Olsztynie kilka dni przed końcem 2012 roku - opowiada zastępca dowódcy JRG1 w Elblągu, mł. bryg. Krzysztof Bogusławski. - Urządzenie to służy do rejestracji i obrazowania promieniowania cieplnego emitowanego przez ciała fizyczne bez konieczności oświetlania ich zewnętrznym źródłem światła. Zasada działania termowizjera opiera się na opto-elektronicznej analizie promieniowania podczerwonego a następnie na jego zobrazowaniu na wyświetlaczu. Z naszego punktu widzenia atrakcyjność tego urządzenia polega na tym, że na jego funkcjonowanie praktycznie nie wpływa mgła, dym czy inne czynniki maskujące. W czasie pożarów na odległość możemy nim zmierzyć rozkład temperatur w płonących obiektach. Szczególnie dotyczy to pożarów ukrytych czy tzw. "ślepych pułapów" w budynkach. Dzięki cyfrowemu obrazowi z kamery możemy efektywniej niż dotychczas organizować nasze dojścia do pożarów, wykonywać konieczne w czasie akcji prace rozbiórkowe bez dewastacji większych części obiektów. Dzięki termowizji będziemy mogli potwierdzać nośność ogniową elementów konstrukcyjnych, a więc zadbać o większe bezpieczeństwo ratowników. Bardzo ważna jest dla nas możliwość szybkiego znalezienia źródła ognia w warunkach bardzo dużego zadymienia. Nasi ratownicy zostali przeszkoleni w obsłudze kamery i już raz ją wykorzystali - w czasie nocnego pożaru garażu do sprawdzenia stanu pogorzeliska - dodaje mł. bryg. Krzysztof Bogusławski.
Dzięki uprzejmości strażaków z JRG1 mieliśmy okazję naocznie przekonać się jak działa kamera termowizyjna. Wraz ze strażakami wypróbowaliśmy jej działanie nie tylko na zewnątrz budynku, ale również w pomieszczeniach piwnicznych elbląskiej jednostki. Zobaczyliśmy, jak wygląda człowiek widziany "okiem" termowizji w zupełnych ciemnościach.
[fotoc]
Prezentujący nam działanie kamery strażacy pokazali również (co widać na dwóch ostatnich zdjęciach fotoreportażu), że opierający się o ścianę człowiek zostawia na niej przez krótką chwilę wyraźny ślad termowizyjny.
Kamera termowizyjna strażakom będzie służyć nie tylko do lokalizacji źródła ognia w czasie pożaru budynków- może być również wykorzystana do poszukiwania osób zaginionych w nocy czy do wyszukiwania ognisk pożarów płonących torfowisk lub hałd węgla. Za jej pomocą można też we wczesnej fazie akcji poszukiwać osoby przysypane niewielką warstwą gruzu czy ziemi.
- Dotychczas elbląscy strażacy korzystali z wykrywacza płomieni, urządzenie to nie jest zbyt zaawansowane technologicznie, natomiast proces obrazowania środowiska pożaru przy użyciu termowizji daje nam o wiele szersze pole oceny zagrożenia pożarowego, a co za tym idzie podjęcia bardziej skutecznych działań ratowniczo-gaśniczych - dodaje na koniec mł. bryg. Krzysztof Bogusławski.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter