Tą sarną zajęli się ludzie (napisali do nas)

42
19.02.2017
Tą sarną zajęli się ludzie (napisali do nas)
Zdjęcie sarny zrobiła Czytelniczka
- Dziś rano wybraliśmy się z mężem na spacer ścieżką pieszo-rowerową wzdłuż ul. Fromborskiej w Elblągu. Na wysokości pierwszych budynków wielorodzinnych w Zajeździe, z prawej strony obok ścieżki, zobaczyliśmy leżące nieruchomo zwierzę. Była to mała sarna. Podeszliśmy bliżej, żeby zobaczyć, w jakim jest stanie. Sarenka dawała słabe oznaki życia, ledwie uniosła głowę. Nie wiedzieliśmy, co jej jest, więc zadzwoniliśmy na policję z prośbą o pomoc - napisała do nas jedna z Czytelniczek. 
- Przekierowano nas do Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie po tym, jak podaliśmy szczegółowe informacje i namiary, obiecano nam szybki przyjazd specjalistów. Czekaliśmy obok sarenki, pilnując, żeby nie zbliżały się psy. Trzeba przyznać, że elbląskie służby spisały się na medal. Po ok. 10 minutach nadjechał biały samochód Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu. Pracownica schroniska delikatnie podniosła zwierzątko, a potem sarenkę zabrano do samochodu, żeby zawieźć ją do schroniska. Powiedziano nam, że zwierzę prawdopodobnie zatruło się spryskanym rzepakiem i jest to kolejna ofiara okolicznych upraw, bo sarny nie mają teraz w lesie wystarczająco dużo pożywienia. Obiecali, że postarają się pomóc zwierzątku - kontynuuje Czytelniczka. - Potem pojechali jeszcze drogą obok pola rzepaku w Zajeździe, żeby poszukać innych zwierząt. Nieco dalej w lesie, bezpośrednio za polem rzepaku, zauważyliśmy leżące w rozmarzającej wodzie kolejne zwierzę, prawdopodobnie była to sarna, ale tym razem martwa i już rozszarpana przez zwierzęta. W pobliżu były dwa duże psy – raczej nie dzikie, bo wyglądały na zadbane i miały obroże.
   W dalszej części listu elblążanka pyta, co z opisanym problemem można by było zrobić. 
   - Czy odpowiednie służby nie powinny zająć się tym problemem? Leśnicy mogliby przecież postawić w tych okolicach karmniki dla zwierząt. Może wreszcie ktoś zainteresowałby się tym, jakimi herbicydami i w jakim stężeniu opryskują okoliczni rolnicy swoje pola? Czy spełniają normy i czy nie jest to szkodliwe dla ludzi i zwierząt? Wreszcie właściciele psów – dlaczego wypuszczacie je luzem? Mogą atakować chore zwierzęta, nie dając im szansy na ucieczkę - pyta Czytelniczka i apeluje: - Zainteresujmy się tym, co się wokół nas dzieje.
imię i nazwisko Czytelniczki do wiadomości redakcji

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tak zajęliśmy się, smakowała jak kurczak :D
(2017.02.19)

info

14  
  80
Puszczane luzem duże psy zagoniły i zagryzły już niejedno zwierzę. Właściciele są niemal bezkarni bo jak ich namierzyć. Chyba tylko liczyć na chip po odstrzeleniu takiego.
(2017.02.19)
"Zainteresujmy się tym, co się wokół nas dzieje" Taaaaa. .. pobudowaliście se domki jedno rodzinne na Fromborskiej obok lasu i łąk zabierając zwierzętom ich naturalne środowisko, nie martwiąc się chodź trochę co się z nimi stanie, a teraz obarczacie za wszystko rolników i właścicieli psów. No ale to Bielany prestiż dla znajomych. .. .
Pyra (2017.02.19)
Dlaczego tak często miłośnicy zwierząt są mordęgą dla bliskich im ludzi?????
(2017.02.19)

info

4  
  24
I to wszystko zjadamy z olejem rzepakowym a najwięcej z tłoczonym na zimno. czytaj -Monsanto
chemikowo (2017.02.19)
i tak psy zabijają mniej zwierząt niż myśliwi. A myśliwi jak dokarmiają to i tak zaraz z boku "wyrasta" ambona. Zwierzę się przyzwyczaja a potem łatwo już je ustrzelić w imię "zarządzania gospodarką leśną ". .. .
Ankaskakanka (2017.02.19)

info

35  
  9
Może by tak zaczęli leśnicy strzelać do dziko biegających psów, bo mogą, a zimowego dokarmiania zwierząt już dawno nie ma. Trzeba by było kasę wydawać z nadleśnictwa ale wtedy nie będzie z czego utrzymywać wypasionych leśniczówek, takich, jak w Młynarach, Piórkowie i te skromne autka przed nimi stojące. itp itd. A ha, jak już wydajecie zgody na wycinkę drzew, pod zabezpieczenia pracy tartaków to zróbcie to raz a po męsku a nie na raty.
ZieloneKrólestwo. (2017.02.19)

info

14  
  6
I weź tu jedz. .dziczyznę. Be. .. .
(2017.02.19)

info

12  
  1
@Pyra - Mieszkańcy domków i mieszkań na Bielanach nie chodzą na pola, żeby opryskiwać rolnikom rzepak. .. - chyba coś się tu komuś pomieszało. A tak w ogóle, to nie ma czego ludziom zazdrościć, no chyba że ogromnych 20-letnich kredytów hipotecznych do spłacenia za te mieszkania, co ludzie "se pobudowali".
mieszkaniecBielan (2017.02.19)
Chłop żywemu nie przepuści!. .. Liczy się kasa! To nic, że ludziom trzecia ręka od tych herbicydów poźniej wyrasta ważne, że chłop zarobił.
(2017.02.19)

info

20  
  1