Zapraszamy do obejrzenia drugiej części "Świątecznych życzeń", które składają sobie elblążanie. Materiał przygotowała Telewizja Elbląska. Życzenia były nagrywane podczas ubiegłotygodniowego świątecznego jarmarku na starówce.
Święta.
Kolejna choinka
kolejny opłatek
kolejny sylwester
przybywa nam latek
kolejne prezenty
jakiś drobny dar
wigilia przy świecach
i świąteczny czar.
Kolejne drzewko pachnące żywicą
i karp w galarecie
placek z soczewicą
kolejne pocałunki
kolejne życzenia
kolejna porcja marzeń
znowu do spełnienia.
Kolejna pasterka gwiazda betlejemska
kolejny zjazd rodzinny
i uczta nieziemska
kolejna popijawa i kolejny kac
I znowu do pracy do domowych prac.
Kolejny z niedosytem zakończony kram
i znów kolejne święta
lecz człowiek ten sam.
Henryk Siwakowski.
Wesołych Świąt pozdrawiam wszystkich mieszkańców
Bóg się rodzi. Cicha i święta niezwykła noc słyszę upojne słowa kolędy pytają dzieci mamo droga a do Betlejem to którędy. Już na pasterkę ciągną tłumy i gwiazda Betlejemska jasnym blaskiem świeci wśród nocnej ciszy Jezus się rodzi radują się serca dorosłych i dzieci. Idą do szopy pastuszkowie anioły skrzydłami wskazują im drogę za nim podążają trzej królowie gdzie w żłobku leży dziecię ubogie. A w sercach radość jakże wielka przed nimi anioł trzyma w ręku lirę niosą dary dla Pana naszego złoto kadzidło i mirę. Maryja śpiewa lulaj że Jezuniu i Święty Józef jej wtóruje na lirach grają aniołowie moc truchleje lud się raduje. Chwała na wysokości narodził się Mesjasz Pan podnieś rękę Boże dziecię i błogosław wszystkim nam. Więc do szopy przybywajcie żeby złożyć pokłon mu lecz za głośno nie śpiewajcie by nie zbudzić go ze snu. Henryk Siwakowski
Jeszcze. Jeszcze słychać Maryjo Twój śpiew lulajże Jezuniu i Gwiazda Betlejemska świeci w swej osnowie już idą by pokłon Ci oddać o Panie z darami zmierzają Trzej Królowie. A Ty goły leżysz w ubogiej stajence mateczka Ci śpiewa lulaj że Jezuniu moc świata truchleje krzyżują się ręce lśni Boska jasność w ubogiej stajence. Pastuszkowie przybywajcie na świat przyszedł Mesjasz Pan pokłon głową mu oddajcie i anieli grajcie nam. Niech śpiewają aniołowie i pasterze grajcie mu ale róbmy to tak cicho by nie zbudzić go ze snu. Henryk Siwakowski
Kolejna pasterka. I znowu święta kolejna pasterka która to już w życiu jak kolejna wiosna lecz każda inna i całkiem odmienna czasem bardzo smutna a czasem radosna. Cichy trzask opłatka łzy wzruszenia w oczach kolejne życzenia kolejne prezenty i puste miejsca po tych co odeszli na zawsze na wieki w śmierci odmęty. Płyną słowa pięknej kolędy wśród nocnej ciszy bóg się nzi i znowu rok minął odpłynął w nieznane kolejny nowy nadchodzi. Migają lampki na choince przy stole cisza zamyślenie półmrok zakrywa przeszklone oczy świece rzucają złociste promienie. Nie mogę śpiewać coś gardło mi ściska chociaż w mym sercu tyle radości Bóg nam się rodzi w szopie betlejemskiej to jest nasz mesjasz ojciec ludzkości. Już trzej królowie ciągną z darami niosą kadzidło złoto i mirę nad nimi anioł zastępów niebieskich trzyma złocistą w ręku lirę. Maryja śpiewa lulaj że Jezuniu i pastuszkowie śpiewają mu a on tak goły leży w żłobku nie budźmy go ze snu. Henryk Siwakowski.
Przeminęły.
Czar prezentów szybko opadł
a za oknem deszczu smugi
euforia przeminęła każdy liczy
świąteczne długi.
Nie jednego pali zgaga
od świątecznych smakołyków
coś zabrakło chyba tylko
słodkich lodów na patyku.
Nie jednego męczy kac
bo przekroczył swoją dawkę
dziś w nagrodę ma niestrawność
i od rana pijacką czkawkę.
A lodówki w szwach pękają
niczym sezam Ali-Baby
bo z wszystkiego lepsza wódzia
a zagryzać aby aby.
Znowu waga się zepsuła
znowu kłamie jak zaklęta
pokazuje znów 2 w górę
Jakby sama była święta.
Nagle spodnie się skurczyły
znowu pasek jest za krótki
morał jeden dres na plecy
i pobiegać sobie ludki.
Od całych tych smakołyków
w koło słychać głośne wiatry
jakby grzmiało w okolicy
jakby halny wrócił w Tatry.
Wszystko dobre lecz z umiarem
wszystkim dobrze się powodzi
morał jeden jedz z umiarem
jak za dużo to zaszkodzi.
Henryk Siwakowski.
Elbląg 27.12.2015.