Strażnicy graniczni pilnie poszukiwani

71
30.01.2018
Brakuje chętnych do służby w Warmińsko-Mazurskim Oddziale Straży Granicznej. Na kandydatów czeka 50 miejsc, w ubiegłym roku podania złożyło około 20. - Nabór cały czas jest kontynuowany. Dajemy możliwość zdobycia ciekawego zawodu i możliwość rozwoju – zachęca por. Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.
Jeszcze niedawno chętnych do służby w Straży Granicznej było rocznie nawet 1500 osób, w ostatnim czasie podania złożyło zaledwie 20 osób. Co się stało? - Ciężko powiedzieć, jakie są przyczyny. Oferujemy naprawdę dobre warunki pracy i możliwość rozwoju – mówi por. Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.
   Do Straży Granicznej mogą być przyjęte osoby do 35. roku życia, niekarane, z minimum średnim wykształceniem. Po przejściu wstępnej weryfikacji każdego kandydata czekają najpierw psychotesty i badanie wariografem, a następnie – test z wiedzy ogólnej, języka obcego i sprawnościowy.
   - Mamy obecnie 50 wolnych miejsc dla kandydatów. Każdy, kto przejdzie oba etapy rekrutacji, trafi najpierw na siedmiomiesięczne szkolenie do jednego z naszych ośrodków, a następnie w stopniu kaprala do jednej z 11 placówek Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej. Podczas szkolenia kandydaci mają zagwarantowane zakwaterowanie i wyżywienie – dodaje por. Mirosława Aleksandrowicz.
   Podczas szkolenia każdy kandydat otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2000 złotych netto, na początku służby wzrasta ono do 2600 zł netto. - Dajemy możliwość rozwoju, ścieżka awansu w Straży Granicznej na kolejne stopnie jest otwarta – dodaje rzecznik prasowy W-MSG.
   By zachęcić kandydatów do rekrutacji, Straż Graniczna przygotowała film, który prezentujemy przy artykule.
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ciekawe, najpierw wybierało się jak w ulęgałkach, że za niski, za wysoki, zła fryzura albo - co gorsza - tatuaż na ramieniu. Teraz nagle SG zaczyna żebrać o kandydatów, bo nie ma chętnych. Jak to wszystko może się odwrócić.
(2018.01.30)

info

58  
  1
Uwazam, ze nie wszyscy ale duza czesc 30 latkow i mlodszych czyli pokolenie Gimbusow nie potrafi nawet biegac , podciagac sie na drazku i jeszcze maja wpajane przez starych jakie to ciezkieeee. Osobiscie posiadam takiego niemote w domu.
(2018.01.30)
Cały czas za DUŻE wymagania. Brać bez wykształcenia a od chętnych się nie odpędzicie!!!
ZohanDisco (2018.01.30)

info

10  
  10
W 2000 roku bez lapowki i duzych plecow nie bylo szans zeby sie dostac, a tu 18 lat pozniej taka niespodzianka. Prosza :)
P (2018.01.30)

info

40  
  0
Na tobie spoczywał ciężar wychowania. Jesteś niemotą, to wychowałeś niemotę zamiast Rambo;)
(2018.01.30)
Panowie jak wam się nie podoba to droga wolna na wasze miejsca jest 10 chętnych stoją i czekają na Biurze Przepustek. Pamiętam jak dzisiaj mądrości pana z Królewieckiej.
Elg. (2018.01.30)

info

32  
  1
ofert pracy jest więcej teraz a wynagrodzenie porównywalne to ja mam wywalone na służbe, ch, ,, ,j nie kariera służba cały tydzień w tym niedziela,
(2018.01.30)
A co z absolwentami z klasy granicznej w ZSZ. To po co tworzy się takie klasy?
(2018.01.30)
I noce
kapral (2018.01.30)
2000 to ja se na miesiąc odłożę za granicą po opłatach
(2018.01.30)

info

14  
  1