Według wstępnych ustaleń policji opartych na relacji poszkodowanych: do zdarzenia doszło, gdy jadący od strony Elbląga renault odbił w prawo uciekając przed jadącym środkiem w kierunku Elbląga bordowym kombi. Uciekając na prawo złapał pobocze i dachował na polu. Z kombi wysiadło dwoje młodych ludzi dwudziestoparoletnich – relacjonują poszkodowani – kobieta krzyczała na nas, że to nasza wina, a gdy zorientowali się, że z nami w porządku odjechali mówiąc, że wrócą [do godziny 17.30 nie pojawili się jednak na miejscu zdarzenia – przyp. rp.]. Jedna z czterech osób podróżujących renault - 44-letnia kobieta - trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo [fotoc]
-Policjanci prowadzą dochodzenie, które wyjaśni, co było przyczyną wypadku - informuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Pośrednią przyczyną tego zdarzenia mógł być manewr wymijania z najprawdopodobniej osobowym vw passatem. Kierowca renault zjechał na prawe pobocze chcąc uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwka volkswagenem.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter