Spójrz pod nogi (Opowieści z lasu, odc.3)

10
27.03.2016
Spójrz pod nogi (Opowieści z lasu, odc.3)
Fot. Jan Piotrowski, dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Elbląg
Działkowcom kojarzą się raczej z nadgryzionymi roślinami, ale w lesie pełnią ważną funkcję. Mogą osiągać nawet 20 centymetrów, niektóre z nich bywają... kanibalami. Ślimaki, które nie mają widocznej muszli są częścią leśnego ekosystemu.
Ubarwienie mogą mieć różne – od szarego, po brązowawe lub prawie czarne. Mają światłoczułą skórę, odbierają również bodźce chemiczne. Dzięki temu pomrowy czarniawe są w stanie rozpoznać, czy środowisko w którym akurat się znajdują ma odczyn kwaśny lub zasadowy.
   - Muszla u tych ślimaków jest mocno zredukowana i obrośnięta fałdem. Żyją w dnie lasu i jak wszystkie zwierzęta pełnią swoją rolę: przerabiają materię organiczną na jeszcze drobniejsze elementy. Dzięki temu mogą one znów zasilić glebę – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.
   Pomrowy czarniawe, obok pomrowów wielkich, to największe ślimaki bez widocznej na zewnątrz muszli w Polsce. Te drugie można spotkać na przykład w Rezerwacie Nowinka niedaleko Kadyn, choć jak podaje Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie "żyje głównie w ogrodach, parkach i na cmentarzach, na wysypiskach śmieci, w ruinach oraz w piwnicach". Jak czytamy dalej gatunek ten uznawany jest za szkodnika: "zjada owoce, bulwy oraz zielone części roślin". Zjada nawet i swoich ślimaczych pobratymców. Jak podaje IOP PAN "stwierdzono u niego przypadki kanibalizmu".
   
   Podczas tworzenia artykułu korzystałam z dokumentu "Projekt Planu Ochrony Rezerwatu Przyrody Nowinka" oraz ze strony Instytutu Ochrony Przyrody PAN.
   
Marta Wiloch

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Piszą o jakichś ślmaczkach dla zamydlenia oczu, a tymczasem przy drodze na Jagodnik kilkadziesiąt pięknych stuletnich buków i dębów padło łupem gospodarki rabunkowej, i co z tego że na ich miejsce posadzą kilka sadzonek? Za naszych czasów to nie odrośnie!
(2016.03.27)

info

5  
  2
to wszystko kłamstwo ten brązowy przywleczony colandi nie ma u nos wrogów i niszczy nasze czarne
bazylisyn (2016.03.27)

info

0  
  0
Podczas tworzenia artykułu, zapewne korzystała Pani również z mojego komentarza na Facebooku, na stronie Nadleśnictwa Elbląg. To by tłumaczylo też to samo zdjęcie.
Dariuszk (2016.03.27)
Ktoś napisał o wycinaniu pięknych starych drzew. Trzeba powiedzieć, że w ostatnich kilku latach wycięto takich drzew olbrzymią ilość. Gospodarka rabunkowa ma się dobrze i dopóki urzędasy za nieuzasadnione wydawanie zezwoleń nie będą karani to sytuacja się nie zmieni. Na pewno ktoś się za to weźmie, ale jak już wszystko wytną i nie będzie już co ratować. Czy w tym kraju nie ma ludzi (urzędników) bardziej odpowiedzialnych???
(2016.03.28)

info

2  
  0
fuuuj strasznie mnie brzydzą pomrowy. Szczególnie jak po deszczu stadami wypełzają na drogi. Ble. Za to winniczki są spoko
Ankaskakanka (2016.03.28)

info

1  
  0
Szczerze mówiąc to nie skorzystałam, bo nie jest Pan ani autorem zdjęcia, ani, z całym szacunkiem, wiarygodnym źródłem informacji. Bardziej wierzę opracowaniom naukowym i swojej cioci - ekspertce od spraw działkowych. Proszę nie przypisywać sobie zbyt wiele :) Pozdrawiam. Marta Wiloch.
(2016.03.29)
WYCIĘTE STULETNIE BUKI I DĘBY TO JEST DZIAŁALNOŚĆ SZKODLIWA DLA PRZYRODY I OTOCZENIA, i WANDALIZM I ŚWIADCZY TO TYLKO O GŁUPOCIE LUDZKIEJ. władze ODPOWIEDZIALNE ZA WYCINKE PRZYDROŻNYCH DRZEW WINNY PONIEŚ KONSEKWENCJE SWEGO WANDALIZMU, w identyczny sposób dokonano wycinki pięknych lip na drodze prowadzącej na cmentarz Debuica. Tak samo zostały wycięte piekne lipy na drodze Elbląg -Jegłownik do granicy powiatu decyzją urzędasów wycięto już tysiące drzew z dróg wokół Elbląga, czego nie ma w w innych regionach kraju. NIE udało sie zniszczyc pięknej alei lip na ulicy Moniuszki, uratowało ją nasze społeczeństwo.
obserwatorwandalizmu (2016.03.29)

info

0  
  0
Czy znajdzie się ktoś w końcu i zatrzyma te nieodpowiedzialne oraz nieuzasadnione wycinki drzew?
(2016.03.30)

info

0  
  0
MartaWiloch - szczerze mówiąc, trochę bezczelna odpowiedź. A przez to żenująca. jesli pismak posiłkuje się opiniami cioci, to współczuję portalowi.
bezcałegoszacunku (2016.05.09)

info

0  
  2
Ojoj ktoś się tu zapowietrzył. Wyluzuj człowieku, bo Ci zadek trzaśnie;D
(2016.05.09)

info

2  
  0